„300 zł za wyjście” – zadzwoniłem pod numer z dziwnego ogłoszenia. Co należy zrobić za te pieniądze?

To, co sekretne zawsze staje się jawnym – przecież sami nieraz na pewno widywaliście takie ogłoszenia. Spokojnie możesz zostać “dyrektorem nominowanym” tak jak informują Cię te oferty rozwieszone w tramwajach, autobusie czy na słupach  energetycznych. Czego jednak mogą wymagać od osoby, która zgodzi się przyjąć ich ofertę? Osoba z wykształceniem prawniczym od razu zrozumie, że coś tutaj nie pasuje, chociaż nawet i bez takiego wykształcenia można się tego domyślić.  

Opiszę tutaj jakie obowiązki mi wymieniono gdy zadzwoniłem pod wskazany numer i poprosiłem o „pracę”.

Nie pierwszy raz dzwonię pod numery z dziwnych ogłoszeń i za każdym razem odpowiada młody, miły kobiecy głos. Wygląda to tak, jakbym się dodzwonił do call center banku, a nie po to, aby być może za chwilę pracować dla typów spod ciemnej gwiazdy. Prawdopodobnie to specjalny zabieg, gdyż taki głos budzi większe zaufanie.

Już po pierwszym dzwonku odebrano telefon. Przywitałem się i powiedziałem, że dzwonię z ogłoszenia. Po zwykłych pytaniach o to, jak się nazywam i ile mam lat, przejąłem inicjatywę i to ja zacząłem zadawać pytania: “ Co konkretnie należy robić w tej pracy? Co oznacza „300 zł za każde wyjście”? Gdzie trzeba wychodzić?”.

Wtedy odpowiedziano mi tak: “Czasami będzie musiał pan iść do biura, zabrać dokumenty i przygotować je z naszym specjalistą, a następnie udać się do konkretnej instytucji – na przykład do urzędu skarbowego czy banku. Tam trzeba będzie podpisać kolejne dokumenty, zgody i oświadczenia, otworzyć nowe konto, podpisać zlecenia przelewów na spore kwoty, poczekać na weryfikację i tym podobne. Jeśli dobrze będzie Pan wykonywał swoje obowiązki, to zapłacimy podwójnie! Bardzo cenimy sobie sumiennych pracowników”.

Innymi słowy, musisz zarejestrować podmiot prawny, aby osoby zatrudniające Cię dzięki Tobie mogły prać pieniądze i wtedy tak – będziesz figurował jako dyrektor, ale będzie to tylko pozór.

Zapytał też, czy ja czymś ryzykuję?

Odpowiedź na to pytanie brzmiała: “Oczywiście, że nie! Nie łamiemy tym żadnego prawa, po prostu musimy stworzyć sieć firmową, ponieważ póki co jesteśmy ograniczeni i nie możemy się dalej rozwijać”.

Chyba już sami widzicie, że nikt nie powinien się nabrać na takie ogłoszenie i pracować przy czymś takim, ja już tego jestem pewien.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

8 + osiemnaście =

„300 zł za wyjście” – zadzwoniłem pod numer z dziwnego ogłoszenia. Co należy zrobić za te pieniądze?