PL
Helena szła korytarzem, licząc kroki. Sześćdziesiąt trzy od celi do bramy — zdążyła to zapamiętać w ciągu
Zamek w Łańcucie przygotowywał się do dorocznego balu debiutantek już od tygodnia. Służba przecierała
Wanda Kraszewska szła alejką osiedlową i czuła: coś jest nie tak. Był początek maja, w powietrzu unosił
Krew, która nie zgadzała się z papierami Marta Winiarska trzymała w ręku wydruk z laboratorium i czuła
Wiadomość od siostry męża przyszła o siódmej rano. „A wy czemu nie byliście na chrzcinach małego?
Gdańsk, dzielnica Oliwa, koniec czerwca — ten czas, kiedy wieczorami z ogródków sąsiadów niesie się zapach
Ona nie chciała tego słuchać. Anna siedziała w północnej komnacie pałacu Bukoleon i trzeci raz czytała
Krew Bizancjum Konstantynopol, rok 987. Anna Porfirogenetka stała przy oknie swojej komnaty w Wielkim
Renata Wilczek miała pięćdziesiąt sześć lat i jedną zasadę: nigdy nie mieszać pieniędzy z uczuciami.
Robert latał dla LOT-u od trzynastu lat. Ignaś, nasz siedmiolatek, nigdy nie siedział w samolocie, którym









