PL
Bożena miała pięćdziesiąt siedem lat i warsztat samochodowy przy ulicy Grochowskiej, który prowadziła
Zabrałam ojca do Millennium na Nowogrodzkiej, bo trzeba było zrobić przelew na remont dachu na działce
Zabrałem tatę na Kruczą, do oddziału, bo trzeba było zrobić przelew za remont dachu w domu w Szczecinku
Starsza kobieta zatrzymała mnie w markecie i powiedziała cicho, jakby bała się, że ktoś usłyszy: „Uważaj, synku.
Mam dziś sto siedem lat i sam upiekłem sobie tort. Trzy jajka, pół kostki masła, szklanka cukru — dokładnie
Nazywam się Halina Krupa, mam sześćdziesiąt trzy lata i od trzydziestu ośmiu prowadzę pracownię krawiecką
Zamek do gabinetu Nazywam się Bogumiła Wach i od dwudziestu jeden lat siedzę za ladą notarialną przy
Pracuję jako księgowa w firmie ubezpieczeniowej przy rondzie ONZ, ale prawdziwe historie słyszę nie w
— Co, twoim zdaniem, można podarować kobiecie ze wsi na pięćdziesiąte urodziny? — Roman zapytał to tak
Ogłoszenie w gazecie "Auto Giełda Podkarpacka" znalazła jej córka, Kasia, i przeczytała je









