Cieszę się, że jestem tatą i nie ma znaczenia ile mam lat.
Do tej pory nie udało mi się spotkać prawdziwej miłości i nie czułem pragnienia założenia rodziny. Chciałem osiągnąć stabilność, zaoszczędzić więcej pieniędzy, podróżować, spróbować ostryg i skakać ze spadochronem. Uwielbiałem aktywne, bogate w wydarzenia życie, w którym nie było miejsca na szarą codzienność.
Ale kiedy skończyłem czterdzieści sześć lat i zacząłem patrzeć wstecz na to, jak minęło moje życie – cudownie, nie kłócę się, ale wszystkie emocje, których doświadczyłem, całe to pyszne jedzenie, zostały gdzieś w tyle – zdałem sobie sprawę, że potrzebuję czegoś więcej.
Ponieważ nie byłem przyzwyczajony do budowania relacji z innymi ludźmi, zwróciłem się o pomoc do agencji małżeńskiej, gdzie znaleźli mi odpowiednią kandydatkę. Miała trzydzieści osiem lat, nigdy też nie wyszła za mąż ale chciałaby założyć rodzinę i mieć dziecko. Łatwo się dogadaliśmy, ponieważ mieliśmy wiele wspólnych zainteresowań.
Bałem się, że nie jesteśmy już w wieku, w którym łatwo będzie mieć dziecko. Na szczęście nam się udało, urodziła się piękna, zdrowa dziewczynka, bez żadnych komplikacji i problemów, których nawet młodzi mogliby pozazdrościć. Tak, zazdroszczę sam sobie, kiedy myślę o tym, że udało mi się wszystko w życiu osiągnąć, w tym zostać ojcem uroczej dziewczynki. Najszczęśliwszym na świecie! I bez względu na to, że nie mam dwudziestu ani trzydziestu lat, czuję się młody i pełen siły dzięki mojej nowej rodzinie.
Wierzę, że spotkałem żonę w bardzo odpowiednim czasie. Wcześniej nie rozumiałem całego uroku życia rodzinnego i ledwo mógłbym docenić obecność małego malucha, który płacze i domaga się mleka, który uśmiecha się tak uroczo, ściskając mój palec wskazujący swoim maleńkim uchwytem. Teraz każdy mój dzień jest pełen radości i satysfakcji, a moja rodzina jest moją największą dumą.