Darek ożenił się z Kasią, ponieważ bardzo ją kochał i nie wyobrażał sobie bez niej życia. Sądził, że dobrze zna swoją żonę i wie do czego jest zdolna. Mylił się, o czym jakiś czas po ślubie się przekonał. Któregoś dnia wrócił z pracy do domu i został przez żonę poddany szantażowi.
Nie miał pojęcia, że Kasia może być tak podstępna. Byli już małżeństwem od czterech lat, nie było pomiędzy nimi żadnych większych spięć. Jedynym tematem, o jaki kiedykolwiek się sprzeczali, było dziecko. Darek nie chciał jeszcze zostać ojcem, chciał się nacieszyć żoną i nie spieszyło mu się do dodatkowych obowiązków. Pewnego dnia wrócił z pracy i od progu poczuł zapach pysznego barszczu. Z radością zaczął się przygotowywać do obiadu. Wtedy podeszła do niego żona i zaczęła go szantażować.
Oświadczyła, że jeżeli nie zgodzi się na poczęcie dziecka, to ona przestanie się dokładać do spłaty kredytu hipotecznego. Darek nie był w stanie sam go spłacać a zbliżał się termin kolejnej raty. Nie miał wyjścia, musiał się zgodzić. W wyniku tej manipulacji dziewięć miesięcy później na świat przyszły bliźniaczki.
Kiedy Darek obserwował jak dorastają, niczego nie żałował i myślał o tym, jaki był głupi, że nie chciał dzieci wcześniej, dzięki szantażowi żony ich rodzina stała się pełna. Kochał ją za to jeszcze bardziej.
