„Dobry ojciec nie pojechałby na wakacje!”

Nie chcę usprawiedliwiać zachowania mojego syna ani go o coś oskarżać. To jego wybór i jego życie osobiste, ale tym razem jestem po jego stronie!
Pakowali się na rodzinne wakacje, gdy zadzwoniła jego była żona, oznajmiając, że jest chora i Michał ma wziąć do siebie dzieci. Powiedział jej , że nie może tego zrobić, bo wyjeżdżają, mają lot następnego dnia rano! Więc się obraziła i rozłączyła. Teraz rozpowszechnia plotki jakoby mój syn porzucił dzieci. – żali się 60-letnia matka Michała.

Dzieci z pierwszego małżeństwa Michała w tym roku skończyły 6 i 8 lat. Syn kobiety jest rozwiedziony od trzech lat. Złożył pozew o rozwód, ponieważ zdał sobie sprawę, że nie kocha już Weroniki, niedługo po tym poznał inną kobietę. Mieszkają od roku razem we trójkę: on, ona i jej 5-letnia córka.
– Muszę od razu powiedzieć, że Michał nie porzucił dzieci. Płaci dobre alimenty, kupuje im prezenty, spotyka się z nimi i zabiera ich do siebie i na wakacje. Jednak trudno mu się porozumieć z byłą żoną- wzdycha kobieta.
– Weronika wciąż nie pogodziła się z rozwodem. Nie miałaby nic przeciwko pogodzeniu się z mężem, jest skłonna wybaczyć mu wszystko, byleby znowu byli razem, więc cały czas szuka pretekstów, by się spotkać lub zadzwonić. A to kran przecieka, potem trzeba ponownie zainstalować system Windows na komputerze, a i jeszcze lekarstwa dla dzieci się kończą. Michał wie, że to wszystko to tylko głupie wymówki, ale nigdy nie odmawia swojej byłej żonie. Na początku brał nawet wolne w pracy i biegł jej z pomocą, a potem zaczęło go to męczyć. Pomimo dziwnych relacji z byłą żoną, nowa partnerka Michała nie robi mu wyrzutów i wszystko rozumie. Ma też bardzo dobry kontakt z jego dziećmi. Często wszyscy razem spędzają czas. –
– Porzucił dzieci i wyjechał nad morze. Prawdziwy ojciec by tego nie zrobił! Dla niego liczy się już tylko nowa rodzina – tak Weronika żaliła się swoim znajomym i krewnym.
– Michał jest urażony, ponieważ po raz pierwszy we trójkę wybrali się na wakacje. Bilety kupione były z wyprzedzeniem, więc nie było możliwości odwołania wycieczki. Jego kobieta i córka byłyby zawiedzione a poza tym szkoda było zainwestowanych w wyjazd pieniędzy. Nie mógł ich też zabrać ze sobą, ponieważ pokój i lot był zarezerwowany dla trzech osób – wzdycha kobieta.
– Czy mój syn dobrze zrobił nie odwołując wyjazdu? Myślę, że tak. Wystarczająco dużo pomaga Weronice. Z synami w lipcu też był na wakacjach, teraz niech spędzi czas ze swoją nową rodziną.
– Sądzę, że Weronika specjalnie wymyśliła to wszystko, żeby zepsuć Michałowi wyjazd. Może miała nadzieje, że się pokłócą i do niej wróci? Gdy zaproponowałam, że ja zaopiekuję się wnukami, stwierdziła, że sobie sama poradzi.

A Ty jak myślisz? Czy Michał postąpił słusznie? Czy jednak powinien zostać i zaopiekować się swoimi dziećmi?

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwadzieścia − 10 =

„Dobry ojciec nie pojechałby na wakacje!”