Dominika zakochała się po uszy, ale uznała, że to, co ją spotkało, to tylko zwykły wakacyjny romans. Jednak jeden telefon zmienił jej całe spojrzenie na życie.

Dominika miała 23 lata i pracowała jako kelnerka w restauracji w Krakowie. Zima w Krakowie jest oczywiście bajeczna, ale dziewczyna marzyła o słońcu i wodzie. Miała trochę pieniędzy, które zaoszczędziła właśnie na zimowe wakacje. Nie zastanawiając się długo, Dominika kupiła bilet lotniczy na Dominikanę.

Przed wylotem mama Dominiki powiedziała jej, że woda ma moc spełniania najbardziej skrytych życzeń. Poradziła córce, żeby spróbowała. Po przybyciu na plażę dziewczyna wypowiedziała życzenie, aby „spotkać swoją miłość, mieć motyle w brzuchu i być najszczęśliwszą„.

Dziewczyna dostała pracę w restauracji w pobliżu swojego hotelu. To właśnie tutaj znalazła „spełnienie swojego życzenia”. Jasnoniebieskie oczy Denisa wciągnęły Dominikę jak wir – nie mogła się mu oprzeć. Młodzi ludzie polubili się wzajemnie.

Denis okazywał Dominice dużo uwagi, ale potrzebował pretekstu, by podejść do niej i wyznać wszystko, co się w nim burzyło. Sam znalazł taką okazję. Cała załoga restauracji postanowiła pójść do klubu potańczyć. Denis poszedł za Dominiką do jej pokoju. Przez resztę wieczoru nie odstępował dziewczyny na krok.

Dominice wydawało się, że czekała na Denisa całe życie. Jego oczy nie pozwalały dziewczynie patrzeć na nic innego. Potem Dominika i Denis spędzili razem cały tydzień: razem zasypiali i budzili się, razem jedli, razem chodzili na spacer po pracy.

Ale wszystko kiedyś się kończy: Denisowi skończył się kontrakt z restauracją i wrócił do domu, a trzy dni później wyjechała Dominika. Była bardzo zdenerwowana. Myślała, że dla Denisa to nic więcej, niż wakacyjny flirt.

Pewnego dnia przyjaciółka Dominiki i właścicielka restauracji w Krakowie, w której pracowała, podeszła do niej i powiedziała:

– Dominika, to zabrzmi dziwnie, ale właśnie zadzwonił do mnie jakiś facet; Denis, jeśli się nie mylę, poprosił o twój numer.

Oddech Dominiki przyspieszył na tą informację.

– Nie martw się – dodała jej szefowa, widząc minę dziewczyny. – Nie dałam mu twojego numeru bez twojej zgody.

Dwa dni później Dominika i Denis spacerowali ręka w rękę wzdłuż Wisły. Dziewczyna spojrzała w niebieskie oczy Denisa i nie mogła uwierzyć w swoje szczęście.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 + 12 =

Dominika zakochała się po uszy, ale uznała, że to, co ją spotkało, to tylko zwykły wakacyjny romans. Jednak jeden telefon zmienił jej całe spojrzenie na życie.