Gdy poznała rodziców wybranki swojego syna, była przeciwna ich małżeństwu.

Gdy Radek powiedział mamie, że spotyka się z Mają, była zachwycona. Małgorzata miała nadzieję, że jej syn znalazł tę jedyną i będzie to miłość do grobowej deski, ale kiedy poznała jego przyszłych teściów, zrozumiała, że to ludzie z zupełnie innej bajki. Maja wychowała się na wsi, a później przeniosła się do miasta na studia, gdzie zamieszkała w akademiku. Obecnie dziewczyna bezskutecznie poszukiwała pracy. Matce Radka nie przeszkadzało pochodzenie Majki, doceniała jej inteligencję i zaangażowanie we wszystko, co robiła. Bardzo lubiła z nią rozmawiać i podziwiała jej dobre wychowanie. Od pierwszego spotkania, Maja skradła serce przyszłej teściowej, która była przekonana, że jej syn nie mógł lepiej trafić z wyborem. Niestety nie mogła się bardziej pomylić.

Małgorzata wychodziła z założenia, że skoro jej rodzina ma duży dom po remoncie, dwa samochody i domek nad jeziorem, to jej przyszła synowa, która nie zaznała nigdy żadnego luksusu, powinna ze szczęścia całować po stopach Radka. Jednak po pierwszych rozmowach z dziewczyną zauważyła, że wcale nie wydaje się zadowolona. Małgorzata powiedziała wówczas swojej przyszłej synowej, że nadszedł już czas na poznanie jej rodziny i poprosiła, by Maja dała znać kiedy jej rodzicom pasuje spotkanie. Zaprosiła ich do siebie na obiad i chciała zabłysnąć swoimi popisowymi daniami. Maja już kilka dni później zadzwoniła i powiedziała, że rodzice będą po południu w mieście i mogliby się spotkać. Małgorzata podziękowała za informację, ale była trochę zła, że wszystko musi szykować na ostatnią chwilę.

Kobieta była tego dnia w pracy, więc nie miała zbyt wiele czasu na przygotowania. Wracając do domu wstąpiła do sklepu po potrzebne produkty i miała nadzieję, że ze wszystkim zdąży na czas. Okazało się jednak, że goście już na nią czekali wraz z Radkiem i Mają, a mąż Małgorzaty biegał od salonu do kuchni z kawą i ciastkami. Małgorzata była bardzo zaskoczona, że goście przybyli tak wcześnie, ponieważ umówili się dopiero za dwie godziny. Mama Majki wtrąciła nagle, że są strasznie głodni i już by coś zjedli, czym zakłopotała gospodarzy i Małgorzata przeprosiła gości, a potem udała się do kuchni, by przygotować coś szybkiego. Po godzinie oczekiwania stół był nakryty i goście mogli się posilić, po czym zaczęły się niezręczne komentarze ze strony matki Mai. Kobieta stwierdziła, że jej córka powinna zamieszkać z Radkiem w domu Małgorzaty, bo akademik jest drogi, a potem Maja zaczęła zachowywać się jakby już była żoną i co najmniej współwłaścicielką domu. Kiedy goście wyszli, Małgorzata powiedziała synowi, że nigdy nie pozwoli, by poślubił tę dziewczynę, ale on jej się sprzeciwił i nie zamierzał zmieniać swoich planów.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiem + 9 =

Gdy poznała rodziców wybranki swojego syna, była przeciwna ich małżeństwu.