Każdy człowiek na emeryturze ma prawo do własnego życia

Wśród młodych ludzi panuje stereotyp, że każda babcia i każdy dziadek chcą spędzać cały swój czas z wnukami. Z jakiegoś powodu uważa się, że jeśli ktoś jest na emeryturze i ma wnuka, to nie może robić nic innego, jak tylko wychowywać dziecko.

Mam na imię Iwona i od trzech lat jestem na emeryturze. Poświęciłam swoje życie wychowaniu dwójki dzieci córki i syna, a na emeryturze planuję robić wszystko to, na co wcześniej nie miałam czasu i energii. Od dwóch lat uczęszczam na zajęcia z języka angielskiego, nauczyłam się haftować, w ciągu miesiąca chciałam dołączyć do grupy tanecznej w klubie seniora.

Prawie rok temu, moja córka Kasia urodziła chłopca. Teraz przy każdej okazji próbuje zostawić dziecko ze mną i zajmuje się swoimi sprawami. Ostatnio nie zadzwoniła tylko przyprowadziła mojego wnuka, przekazała mi go i szybko wyszła. Czy to w porządku z jej strony? Miałam iść na angielski. Dlaczego nikt nie pyta mnie, czy mam czas, czy chcę zająć się dzieckiem?

Bardzo kocham mojego wnuka, nie zrozumcie mnie źle. Można po prostu okazać trochę szacunku, pytając o to, co ja robię. Nienawidzę, gdy moja córka bezczelnie wdziera się do domu i zostawia mi dziecko.

Uważam Kasię i jej męża za dorosłych ludzi, którzy zdecydowali się na dziecko dla siebie i na swoją odpowiedzialność, a nie dla dziadków. Mam nadzieję, że mój syn nie zrzuci na mnie swoich dzieci, gdy będzie je miał. Muszę poważnie porozmawiać z moją córką, bo nie jestem nikomu nic winna.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

siedem − 7 =

Każdy człowiek na emeryturze ma prawo do własnego życia