Magda bez zastanowienia zgodziła się na to, by teściowa zamieszkała u nich. Uważała, że to dobra okazja, by nawiązać lepsze relacje z teściową.

Magda była osobą, która wszystkie problemy rozwiązywała z uśmiechem. Jej optymistyczna, wesoła natura, przyciągała do siebie wielu ludzi. Nie inaczej stało się z Bartkiem, który nie mógł się napatrzeć na wiecznie uśmiechniętą dziewczynę. Został wychowany w domu, w którym królowało milczenie i cisza.

Spotkali się w parku. Magda siedziała na ławce i z apetytem zajadała lody. Bartek przysiadł się do niej i zapytał:

– Gdzie kupiłaś takie dobre lody?

– Wszędzie można je kupić! – odpowiedziała.

– Ale nie wszędzie są takie dobre. – brnął dalej Bartek.

– Zdradzę Ci pewien sekret. Najlepsze są lody zrobione w domu. – powiedziała Magda.

– Nigdy nie jadłem lodów domowej roboty. – odrzekł Bartek.

– Bądź tu jutro. Przyniosę Ci. – zaproponowała dziewczyna.

I tak rozpoczął się ich związek. Matka Bartka nie była zachwycona. Nie podobało jej się to, że przy tej dziewczynie jej syn zrobił się wesoły. Już nie milczał, chciał się śmiać. Kiedy wreszcie Bartek przyprowadził ją do domu, by poznała jego rodziców, matka nie posiadała się z gniewu. Gdy zostali sami, wybuchnęła:

– Zwykła kucharka?! Oszalałeś? Nie po to Cię wychowywaliśmy i kształciliśmy!

Podczas, gdy matka krzyczała, chłopak przypominał sobie smak ciasteczek, które upiekła dla niego Mariola. Nie obchodziło go zdanie matki. Młodzi pobrali się wbrew woli jego rodziców i zamieszkali z rodzicami Magdy. Po jakimś czasie udało im się uzbierać pieniądze na małe mieszkanko. Niedługo potem Magda zaszła w ciążę.

Mniej więcej w tym samym czasie ojciec Bartka został zwolniony z pracy. Tak się zdenerwował tym faktem, że dostał zawału serca. Matka Bartka została sama. W swojej pracy dostawała grosze, więc bez wsparcia męża ciężko było jej się utrzymać. Postanowiła zwrócić się z pomocą do syna.

Magda bez zastanowienia zgodziła się na to, by teściowa zamieszkała u nich. Uważała, że to dobra okazja, by nawiązać lepsze relacje z teściową. Pomimo tego, że im też się nie przelewało i lodówka często świeciła pustkami, zawsze udawało jej się ugotować coś smacznego.

Kiedy na świecie pojawiła się Ada, teściowa zaproponowała, że będzie pilnowała wnuczki. Magda bardzo się ucieszyła. Dzięki temu mogła podjąć jakąś pracę, by pomóc mężowi w utrzymaniu domu. Obecność wnuczki bardzo zmieniła teściową, która wyglądała, jakby ktoś ją wyrwał z długoletniego otępienia. Przestała być surową, wiecznie poważną matroną a stała się uśmiechniętą, radosną kobietą w średnim wieku. Kiedy Ada podrosła i poszła do szkoły, matka męża znalazła sobie dobrze płatna pracę, poznała pewnego przemiłego pana i przeprowadziła się do niego.

Synowa stała się jej najlepszą przyjaciółką i do tej pory żałuje słów, które kiedyś wypowiedziała.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzy + 18 =

Magda bez zastanowienia zgodziła się na to, by teściowa zamieszkała u nich. Uważała, że to dobra okazja, by nawiązać lepsze relacje z teściową.