Mam nadzieję, że moja mama wie, w co się pakuje

Moja mama miała przyjaciółkę od najmłodszych lat. Poważna mężatka z trójką dzieci, była bardzo odpowiedzialną matką, wspaniałą żoną o konserwatywnych poglądach. Niestety jej mąż miał wypadek i zmarł, po czym bardzo zmieniła podejście do życia.

Odziedziczyła pewien spadek, w tym samochód, mieszkanie z dwoma pokojami i małą firmę, na której się nie znała, ale sprzedała ją za dobre pieniądze. Konieczność utrzymania rodziny na własnych barkach, była dla niej trudna.

Kobieta w niedługim czasie poznała mężczyznę, a kiedy się rozstali, był następny, oni ją wspierali i pomagali jej finansowo. Pochwaliła się tym mojej mamie, a ona była zdumiona i powiedziała, że nigdy w życiu nie byłaby w stanie tego zrobić.

Ale, jak to mówią: „Nigdy nie mów nigdy”.

Po rozwodzie z moim ojcem, mama była bardzo wycofana i odrzucała wszystkich mężczyzn. Koleżanka namówiła ją, by zarejestrowała się na stronie internetowej z obcokrajowcami, tylko po to, by pójść do restauracji na randkę. Bogaci ludzie nawet celowo zatrudniają tłumacza i zabierają go ze sobą na spotkania.

Moja mama bardzo niechętnie poszła na podwójną randkę ze swoją koleżanką, a potem sama zaczęła rozmawiać z tymi mężczyznami. Jakoś nie zwróciłam na to uwagi, ale nagle powiedziała mi, że leci do Egiptu, żeby zobaczyć się z jednym z nich. Jej przyjaciółka już wiele razy leciała w ten sposób za granicę.

Zapytałam ją, czy naprawdę chce podjąć takie ryzyko w obcym kraju. Okazało się, że najpierw poznała tego mężczyznę u nas na randce, potem spotkali się jeszcze kilka razy przed jego wyjazdem, później korespondowali aż do tej pory. Teraz zaprosił ją do siebie i kupił już bilet.

Z jednej strony cieszę się z powodu mojej mamy, z drugiej strony mam obawy. Inny kraj, nieznane miejsca i obcy mężczyzna. Mam nadzieję, że nie wyjdzie jej to bokiem i że mama wie, w co się pakuje.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × 3 =

Mam nadzieję, że moja mama wie, w co się pakuje