Marta nie rozumiała, co się dzieje. Najpierw córka powiedziała, że nie chce jej widzieć, a potem mąż powiedział, że chce się z nią rozwieść.

Jutro było zakończenie szkoły córki, więc Marta otworzyła swoją szafę i szukała sukienki, ale nie znalazła nic odpowiedniego. Nagle do pokoju weszła jej córka.
– Mamo, możesz się obrazić, ale nie chcę cię widzieć na moim zakończeniu szkoły. – powiedziała stanowczo i zdecydowanie. Marta usiadła na łóżku. Nie mogła tego zrozumieć. Jej mąż też źle ją traktował. Mówił, że żona jest odpychająca i stara. Córka była blisko z ojcem. Tylko on chodził na zebrania rodziców. Marta postanowiła, że wieczorem porozmawia z nim i powie mu o poczynaniach córki.
Marta i Karol zakochali się w sobie, gdy byli bardzo młodzi. Po prostu poszli do urzędu stanu cywilnego i wzięli ślub. Nie mieli pieniędzy na wesele. Marta miała tylko matkę, o bardzo skromnych dochodach. Karol pochodzi z wielodzietnej chłopskiej rodziny. Marta poświęciła się dla swojej rodziny. Rzuciła studia i zaczęła pracować, aby Karol mógł się uczyć. Kobieta chciała wrócić na studia, ale mąż ją przekonał: „Poczekajmy jeszcze rok, muszę znaleźć pracę, a potem zajmiemy się tobą”. Dziewczyna zmuszona była zapomnieć o studiach. Musiała zająć się nowymi rzeczami w swoim życiu: kredytem, pracą, obowiązkami domowymi i dzieckiem. I tak mijały lata.
Teraz Karol jest odnoszącym sukcesy biznesmenem i ma własną firmę.
Marta czekała na męża i zaczęła rozmowę:
– Co się dzieje? Dlaczego ty i nasza córka tak źle mnie traktujcie? – zapytała męża, prawie ze łzami w oczach.
– Marta, myślę, że tutaj wszystko jest jasne. Studenckie uczucia już dawno wygasły, jesteśmy dorośli i bardzo różni.
– Karol, co ty mówisz?!
– Wyprowadzam się. – powiedział mężczyzna.
Córka wyszła z ojcem. Nie zareagowała na wołanie matki, później przez telefon powiedziała jej, że nie życzy sobie telefonów i żeby matka dała jej spokój. 
Karol wkrótce ożenił się z młodą kobietą. Marta zadbała o siebie. Zmieniła fryzurę i wizerunek. Wyglądała świetnie.
Mijały lata, a córka kobiety sama została matką. Jednak mąż ją zostawił, a ona nie mogła iść do ojca, więc przypomniała sobie o matce. Marta, pomimo tego, jak kiedyś potraktowała ją Kornelia, postanowiła wybaczyć córce. Po jakimś czasie, mąż Kornelii opamietał się i chciał wrócić do żony, ale ona nie dała mu szansy. Nadrabiała stracony czas z mamą. 
Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

jeden × 3 =

Marta nie rozumiała, co się dzieje. Najpierw córka powiedziała, że nie chce jej widzieć, a potem mąż powiedział, że chce się z nią rozwieść.