Nie chcę już żadnych gości.

Nie chcę już żadnych gości.

Nie mogę znieść, gdy odwiedzają mnie nieproszeni goście. Najgorsze jest to, że tacy goście zjawiają się najczęściej wtedy, gdy zupełnie nie ma się na to ochoty.

Pewnego dnia moja stara przyjaciółka, mieszkająca w innym mieście, postanowiła zrobić mi niespodziankę. Przyjechała do mnie bez zapowiedzi, w dodatku nie sama, tylko z całą rodziną. Zadzwoniła do mnie i powiedziała, żebym czekała na nich za pół godziny. Nie miałam ochoty przyjmować gości, niestety nie miałam w tym momencie wyjścia.

Przyjechali: koleżanka z małżonkiem i córką. Na początku było trochę niezręcznie, ponieważ nie widziałyśmy się od dłuższego czasu i rozmowa się nie kleiła. Przyszykowałam stół, wyjmując z lodówki wszystko co na ten moment posiadałam i usiedliśmy do jedzenia. I tak siedzieliśmy przez kilka godzin, tematy się wyczerpały, dochodziła dziewiąta wieczorem a ja wyczekiwałam momentu, w którym goście wreszcie wstaną i udadzą się do hotelu. Czas płynął a oni nigdzie się nie wybierali.

Do tego wszystkiego dobijało mnie zachowanie ich rozpieszczonej córki, która biega po całym mieszkaniu, hałasuje i wszystkiego dotyka. W ogóle się nie słucha rodziców, żadne słowa na nią nie działają. Wprawdzie jestem bezdzietna ale zdaję sobie sprawę, że wychowanie dziecka nie jest łatwe. Jednak uważam, że rodzice powinni tak wychowywać dziecko, żeby ich słuchało i przede wszystkim nie zachowywało się w taki sposób, zwłaszcza w gościach.

Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Otwieram lekko przestraszona. Za drzwiami stoi sąsiad i twierdzi, że go zalewam. Zszokowana szybko pobiegłam do łazienki a tam pełno wody. Okazało się, że córka przyjaciółki chciała się bawić, tworząc morze z mojego mieszkania. Uznałam, że mam dość, więc w dość brutalny sposób wyprosiłam niezapowiedzianych gości. Ponadto zażądałam od nich pieniędzy na zadośćuczynienie sąsiadowi, co uważam za słuszne.

Jak można być takim beztroskim? Takim ludziom trzeba pokazać, że nie można się tak zachowywać, i że nie będzie się tego tolerowało. Trzeba szanować innych i mieć jakieś granice przyzwoitości. A dzieci powinny być uczone zasad zachowania się w gościach, w przeciwnym razie powinny zostać w domu.

Przede wszystkim uważam, że nie powinno się nikogo odwiedzać bez zaproszenia i zdania nie zmienię.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × trzy =

Nie chcę już żadnych gości.