Nie mogę znaleźć porządnej kobiety!

Nigdy nie sądziłem, że znalezienie bratniej duszy może być tak trudne! To jest koszmar! Moi przyjaciele nie do końca się ze mną zgadzają w tej kwestii. Sprawa wygląda następująco.
Od siedemnastego roku życia dbam o swoją sytuację finansową, dużo zarabiam i oszczędzam. Podczas gdy moi koledzy z klasy kupowali różne rzeczy, ja miałem wiele wyrzeczeń. Dzięki rodzicom udało mi się wykształcić i teraz dobrze radzę sobie w życiu.
Mam teraz trzydzieści siedem lat, ale nie spieszy mi się do małżeństwa. Moi przyjaciele zdążyli już zostać rodzicami po raz drugi, a ja ani razu się nie oświadczyłem. Po prostu nie spotkałem odpowiedniej kobiety.
Chciałbym mieć obok siebie osobę, która prowadzi własną działalność i ciągle się rozwija. Zamiast tego ciągle trafiam na poszukiwaczki złota. Tak nazywają kobiety, które wyłudzają pieniądze od mężczyzn.
Każda dziewczyna, którą poznałem, była piękna, młoda, szczupła, ale biedna. Ta żałosna imitacja życia w dostatku stawała się nudna. Umówiłem się z Pauliną, której profil był pełen zdjęć z Hiszpanii i innych miejsc. Było tam mnóstwo zdjęć z drogich restauracji, pięknych widoków z drogich hoteli i zdrowego jedzenia. To wszystko kosztuje dużo pieniędzy, więc zapytałem:
– Musisz pewnie bardzo ciężko pracować, żeby tak żyć?
– Znajduję po prostu chętnych, którzy płacą mi za ten standard życia.
W zasadzie Paulina to pusta laska w ładnym opakowaniu, którą każdy może dostać. Nie chcę zostać sponsorem ani opiekunem obiboka z niekończącymi się potrzebami.
Gdzie znaleźć porządną dziewczynę? Mniej pewne siebie kobiety, podczas spotkań ze mną natychmiast tracą grunt pod nogami, ale są też sprytne. Zaczynają kłamać, dostosowywać się i płakać, ale mnie nie oszukają. Wydaje im się, że są podstępne, ale tak naprawdę są żałosne.
Niedawno byliśmy na pikniku z okazji urodzin syna przyjaciółki. Rozmawiałem z mężczyznami na ten temat, gdy nagle do rozmowy wtrąciła się żona drugiego kolegi:
– Kamil, przykro mi, ale sam je wybierasz!
– Nie wybieram ich! Pojawiają się w moim życiu! – Sprzeciwiłem się.
Nic nie dzieje się samo z siebie. Zwracasz uwagę tylko na takie, które wyglądają krzykliwie i epatują luksusem. Czy zastanawiałeś się nad tym? – zapytała Monika.
– Nie patrzyłem na to w ten sposób – przyznałem.
– Spróbuj spotkać się ze zwykłą dziewczyną, stylową, elegancką, pasjonującą się swoim zawodem. Szukaj dziewczyn z różnymi zdjęciami, nie tylko z takimi z imprez – wyjaśniła żona mojego przyjaciela.
Zastanawiałem się. Moi przyjaciele pobrali się z normalnymi kobietami: dobrze ułożonymi, interesującymi i towarzyskimi. Może faktycznie chodzi o to, jak i kogo wybieram?
Mój terapeuta twierdzi, że celowo wchodzę w beznadziejne związki. Mówi, że boję się zacząć coś poważnego, a ja patrzę na niego oskarżycielsko. Choć najprawdopodobniej ma rację.
Muszę uporządkować swoje myśli, a potem poszukać bratniej duszy. Chcę założyć rodzinę i zapraszać przyjaciół, a nie tylko ciągle rozmawiać o swoich porażkach. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

Nie mogę znaleźć porządnej kobiety!