Nie wyobrażałam sobie, że po rozwodzie mogłabym jeszcze zajść w ciążę, ale moje życie potoczyło się zupełnie niespodziewanie.

Zawsze sceptycznie podchodziłam do wróżenia z gwiazd, kart czy wszelkiego rodzaju przepowiednie i nigdy nie byłam u wróżki. Ale kiedy mój mąż mnie zostawił, postanowiłam pomóc szczęściu i udać się do kogoś, kto powiedziałby mi co mam robić dalej. Zadzwoniłam do mojej dawnej znajomej, która u wróżek była częstym gościem i poprosiłam ją, by mi kogoś poleciła. Poszłam pod wskazane miejsce już następnego dnia i o dziwo karty powiedziały, że w niedalekiej przyszłości zajdę w ciążę. Moja jedyna reakcja to śmiech, przecież mam już dziecko, a w tamtym czasie nawet nie myślałam, żeby z kimkolwiek się wiązać.

Po kilku tygodniach moja córka pomogła mi założyć konto na jednym z portali randkowych i nalegała, bym w końcu zaczęła spotykać się z mężczyznami i zapomniała o mężu. Po kilku godzinach sparowało mnie ze starym znajomym z czasów szkolnych, który po chwili rozmowy zaproponował spotkanie. Wiedziałam, że jeszcze niedawno był żonaty i miał dwoje dzieci, ale nie słyszałam, żeby się rozwodził. Miałam mieszane uczucia i długo biłam się z myślami, ale weszłam na jego profil na portalu społecznościowym, by zaczerpnąć świeżych informacji. Znalazłam tylko zdjęcia dzieci, nigdzie nie było śladu żony, więc zgodziłam się z nim spotkać.

Bardzo się ucieszył i zapewnił, że nie ma złych zamiarów wobec mnie. Spotkaliśmy się po kilku dniach, a on opowiedział mi, że dwa lata wcześniej stracił żonę i od tamtej pory jest samotny. Marzył o spotkaniu kogoś, z kim mógłby dzielić życie i kiedy zobaczył moje zdjęcie na portalu randkowym, odżyły jego pozytywne uczucia do mnie z lat szkolnych. Tak na nowo zaczęła się nasza znajomość, która zakończyła się ślubem. Długo nie mogłam w to uwierzyć, ale półtora roku po wizycie u wróżki, zorientowałam się, że jestem w ciąży – oboje z mężem byliśmy szczęśliwi i od tamtej pory regularnie odwiedzamy tę wróżkę.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

13 + 17 =

Nie wyobrażałam sobie, że po rozwodzie mogłabym jeszcze zajść w ciążę, ale moje życie potoczyło się zupełnie niespodziewanie.