Ojciec Teresy zmarł, choć nigdy nie narzekał na zdrowie. Pewnego dnia poszedł do lasu po sok z brzozy dla swoich wnuków. Pochylił się nad słoikiem na sok i upadł. Zrobił mu się zakrzep i zmarł…
Ojciec mieszkał sam z córką Teresą, jego żona urodziła mu jedno dziecko i zmarła w wypadku, gdy ich córka miała 3 lata.
Był dobrym człowiekiem, zawsze pomagał, uwielbiał swoje wnuki, a one uwielbiały jego.
Teresa bardzo martwiła się śmiercią ojca. W ostatnim czasie trochę się kłócili, tak naprawdę przez drobiazgi. Teraz córka czuje ogromy żal, że nie zdążyła się pogodzić z ojcem.
Mąż Teresy wrócił pewnego dnia późno w nocy, w wyjazdu służbowego. Po cichu wszedł do domu, aby nikogo nie obudzić. Dzieci już spały, a światło w sypialni było jeszcze włączone. Żona także spała, a na stole leżała karta papieru i coś było na niej napisane.
Myślał, że dzieci znów zrobiły swoje lekcje i nie sprzątnęły tego. Podszedł i zaczął czytać co jest na niej napisane.
„Witaj, tato. Dzisiaj jest 3 miesiące kiedy nie ma cię z nami. Tęsknię za tobą, tak samo jak moje dzieci. Próbowałam im kilka razy powiedzieć, że dziadka już nie ma i nie będzie, ale nie mogą tego zrozumieć. Myślą, że jesteś na wyjeździe służbowym, jak tata i wkrótce przyjedziesz.
Tato, dziękuję za wszystko. Jesteś moim najlepszym przyjacielem.
Pamiętasz, jak w dzieciństwie nauczyłeś mnie pisać listy do mojej mamy i powiedziałeś, że list zostanie zabrany przez mojego ukochanego misia? Powiedziałeś, że jeśli się obudzę, a misio siedzi na moim łóżku, moja mama otrzymała list…
Rozumiem, że to głupie, ale piszę do ciebie, bo chcę powiedzieć, czego nie miałam czasu powiedzieć ci za życia. Chciałam ci przede wszystkim podziękować. Za zrozumienie i za to, że zaakceptowałeś, to jaka jestem. Przepraszam za cały niepokój, który ci dostarczyłam. Za to, że nigdy nie podniosłeś na mnie ręki, że pozwoliłeś mi być po prostu sobą. A także za to, że bardzo polubiłeś mojego męża, on jest dla mnie najbliższą osobą. I miałeś rację, jest bardzo dobrym człowiekiem”
Teresa obudziła się wcześnie, dzieci wciąż spały. Zobaczyła, że jest przykryta kocem, więc wiedziała, że mąż na pewno już wrócił.
Wyszła z łóżka i zatrzymała się, zaczęła szukać w sypialni napisanej kartki, ale jej list do ojca zniknął…
