PL
070
Siostra oddziałowa Grażyna od trzydziestu lat pracuje na onkologii w szpitalu przy ulicy Kopcińskiego w Łodzi. Mówi, że zdarzały się tam różne rzeczy, ale żadna nie wbiła jej się w pamięć tak, jak sprawa pana Zbigniewa.
Ja tam tylko sprzątałam. Czwarte piętro, sala numer siedem, korytarz pachnący chlorem i tym specyficznym
PL
096
Siedem lat w cudzym fartuchu
Zaczęło się od tego, że Magda wróciła z sanatorium o dwa dni wcześniej, niż miała. To nie był jej styl
PL
0211
Słoneczny dzień w Kołobrzegu
Pracuję w kasie tej samej apteki przy rynku od jedenastu lat i wiem o klientach więcej, niż powinnam.
PL
015
Dekady w cudzym kolorze
Mam trzydzieści cztery lata i ani jednego tatuażu. Nigdy nie farbowałam włosów. Uszu też nie przekułam
PL
06
Matka, która nie zdążyła na własny pogrzeb
Mieszkanie po matce Mam czterdzieści dwa lata i prowadzę warsztat samochodowy w Gdyni. Dwanaście godzin
PL
053
Kobieta w gumowych kapciach
Miałam osiemdziesiąt jeden lat, kiedy pielęgniarka w przychodni przy ulicy Kwiatowej w Bydgoszczy zawiozła
PL
03
Nie ten bocian
Zaczęło się od tego, że dzwoni dzwonek, a ja stoję w przedpokoju z kubkiem kawy i nie mam siły podejść.
PL
070
Krawiec pikseli z ulicy Piotrkowskiej
Bartek Wrona miał trzydzieści cztery lata i pracownię przy Piotrkowskiej w Łodzi, dwa piętra nad sklepem
PL
036
# Kawa z ekspresu o ósmej piętnaście
Pracuję w domu opieki „Pod Lipami" we Wrocławiu już jedenasty rok. Jestem pielęgniarką, ale nie
PL
0274
Ciotka z Gdyni i klucz, którego nie miała już prawa nosić
Marta Wieczorek wróciła do Polski po sześciu latach pracy w Zurychu, ciągnąc za sobą walizkę na kółkach