Ja tam tylko sprzątałam. Czwarte piętro, sala numer siedem, korytarz pachnący chlorem i tym specyficznym
Zaczęło się od tego, że Magda wróciła z sanatorium o dwa dni wcześniej, niż miała. To nie był jej styl
Pracuję w kasie tej samej apteki przy rynku od jedenastu lat i wiem o klientach więcej, niż powinnam.
Mam trzydzieści cztery lata i ani jednego tatuażu. Nigdy nie farbowałam włosów. Uszu też nie przekułam
Mieszkanie po matce Mam czterdzieści dwa lata i prowadzę warsztat samochodowy w Gdyni. Dwanaście godzin
Miałam osiemdziesiąt jeden lat, kiedy pielęgniarka w przychodni przy ulicy Kwiatowej w Bydgoszczy zawiozła
Zaczęło się od tego, że dzwoni dzwonek, a ja stoję w przedpokoju z kubkiem kawy i nie mam siły podejść.
Bartek Wrona miał trzydzieści cztery lata i pracownię przy Piotrkowskiej w Łodzi, dwa piętra nad sklepem
Pracuję w domu opieki „Pod Lipami" we Wrocławiu już jedenasty rok. Jestem pielęgniarką, ale nie
Marta Wieczorek wróciła do Polski po sześciu latach pracy w Zurychu, ciągnąc za sobą walizkę na kółkach









