Trzymam w ręce breloczek z żółtym lwem — plastikowy, wytarty, z warsztatu przy Grójeckiej, gdzie tata
Nazywam się Karol Wiśniewski, mam trzydzieści cztery lata i przez dziewięć lat prowadziłem warsztat samochodowy
Tomek dostał diagnozę we wtorek, a w czwartek już wiedział, co zrobi z resztą życia. Ja się dowiedziałam
Są historie, które zaczynają się od decyzji podjętej ze strachu przed biedą. Moja zaczęła się w Perugii
Nazywała się Zofia i mieszkała w Widłakach niecałe czterdzieści lat, ale takiego człowieka jak Bronisław
W maju 1987 roku siedziałam w ciasnym pokoju na tyłach agencji Elite w Mediolanie i trzymałam w dłoni
Wróciłem do Krakowa dziewięć dni wcześniej, niż planowałem, i zastałem swoją córkę w ośrodku, o którym
Mieszkam na Bielanach od trzydziestu ośmiu lat, w tym samym bloku przy Marymonckiej. Kupiłem to mieszkanie
Mam na imię Marcin. A to nie jest historia o mnie — chociaż powinna być. To historia o tym, jak zrozumiałem
Nigdy nie zapomnę tamtego wieczoru, kiedy moja córka wróciła z kolejnej „wyprawy po sukienkę na studniówkę”.









