Czarek i Beata od dziecka ze sobą rywalizowali. Beata zawsze chciała być we wszystkim pierwsza, począwszy od zjedzenia kawałka ciasta, skończywszy na rozpakowywaniu prezentów. Nic więc dziwnego, że również ze ślubem była pierwsza. Rodzice kupili jej markową sukienkę, wizytę w salonie kosmetycznym i oczywiście zapłacili za wesele. Rodzice pana młodego zafundowali nowożeńcom podróż poślubną nad morzem. Kiedy nadszedł czas ślubu Czarka, okazało się, że rodzice nie mają pieniędzy, ponieważ wszystkie oszczędności wydali na wesele jego siostry.
W ciągu kilku lat Beata urodziła dwójkę dzieci. Nigdy nie pracowała, zajmowała się domem a w wolnym czasie odwiedzała salony piękności oraz modne butiki. Czarek wraz z żoną zamieszkał u jego babci, która miała dwupokojowe mieszkanie i chętnie przygarnęła młodych do siebie. Dzięki temu nie musieli się zadłużać na kupno mieszkania czy wydawać na wynajem. Powoli rozkręcali swój sklep, w którym spędzali każdą wolną chwilę. Oboje ciężko pracowali i udało im się osiągnąć sukces.
Jakiś czas później okazało się, że Beata rozstała się z mężem. Jej matka twierdziła, że mąż ją porzucił i zostawił z dziećmi ale dobrze wszyscy wiedzieli, że Beata zdradzała męża i w końcu facet nie wytrzymał. Płacił na dzieci i pomagał w wychowaniu ale oczywiście zdaniem mamy i Beaty to on był tym złym.
Pewnego dnia do Czarka zadzwoniła matka i powiedziała:
– Zatrudnij Beatę w swoim sklepie, została sama z dziećmi i jest jej ciężko. Posadź ją na kasie.
Chwilę po matce zadzwoniła do niego Beata.
– Mama powiedziała, że zaproponowałeś mi pracę. Czy ty zdajesz sobie sprawę, że ja mam dzieci na wychowaniu?
– My też mamy dzieci ale nam to nie przeszkadza w pracy. – odpowiedział Czarek.
– Słuchaj, zarejestruj mnie, będziesz mi wypłacał jakąś kwotę a ja zostanę w domu i będzie po problemie. – zaproponowała Beata.
– Chyba sobie żartujesz! Jesteś normalnie bezczelna. Głupca to ty szukaj sobie gdzieś indziej. – odparł jej zdegustowany brat.
