Teść podstępem zabrał nam pieniądze i przepuścił je na wakacj

Nie mogę znieść mojego teścia, a przez to i moją żonę. Mój teść jest apodyktyczną osobą i chce wszystkimi rządzić. W dodatku jest bardzo przebiegłym mężczyzną, który zawsze wie co i jak zrobić, aby osiągnąć swój cel. Jego świętej pamięci żona była mu całkowicie podporządkowana.

Kiedy jego córki podrosły, im także nie odpuszczał i miały tańczyć tak, jak on im zagra. Już od dawna nie pracuje mimo, że jeszcze spokojnie by mógł, ale woli żyć na koszt swoich córek, a także ich mężów. Remont jego domu ufundowała mu na przykład starsza córka wraz z mężem. Obie córki robią mu zakupy oraz opłacają pobyty w prywatnych sanatoriach. Nie można też tak po prostu przestać dawać mu pieniędzy, ponieważ wtedy się obrazi, albo będzie rozpowiadał wszystkim w rodzinie, jaki spotkał go los na stare lata, przez co wszyscy będą negatywnie wyrażać się i zachowywać w stosunki do jego córek. Nikt przecież nie chce być rodzinnym wrogiem numer jeden, dlatego często robią to już dla świętego spokoju. 

Gdyby przed ślubem z Natalią ktoś powiedział mi, że tak będę żył, to chyba bym się sto razy zastanowił, czy naprawdę chcę się w to pakować. Przed ślubem mieszkaliśmy z ukochaną osobno, dlatego nie o wszystkim wiedziałem, jednak kiedy razem zamieszkaliśmy, zacząłem zauważać, o co tutaj tak naprawdę chodzi. Nie mam nic przeciwko temu, żeby żona pomagała ojcu, ale nie podoba mi się to, że go utrzymuje, tym bardziej, że nie należymy do bogaczy i zarabiamy raczej nie za dużo! 

Jeszcze kiedy oboje pracowaliśmy, starczało nam na wszystko, ale po narodzinach naszej córeczki nasze fundusze się uszczupliły. To oczywiste, że potrzebowaliśmy teraz więcej pieniędzy dla naszego dziecka. Na szczęście nie jest tak, że brakuje nam pieniędzy i pod koniec miesiąca musimy się zapożyczać, ale nie możemy też nic odłożyć. Tym bardziej, że córeczka rośnie i z czasem pojawiają się nowe potrzeby. 

Marzyłem o tym, aby w końcu móc odpocząć gdzieś w górach czy nad morzem. Przez to postanowiłem, że postaram się bardziej oszczędzać na swoich wydatkach, aby móc spełnić to marzenie. Nie pamiętam już nawet, kiedy ostatnio coś sobie kupiłem. 

Udało się jednak zaoszczędzić odpowiednią sumę i już podekscytowani pakowaliśmy się na wyjazd, kiedy nagle teść powiedział, że zepsuła mu się pralka i potrzebuje nowej. Moja żona bez pytania zabrała wszystkie pieniądze na wyjazd i oddała je ojcu, aby ten mógł kupić sobie nowy sprzęt. Jej zachowanie mnie zszokowało, bo przez to nie mieliśmy już pieniędzy, by wyjechać nawet nad pobliskie jezioro! To, co zrobiła było okropne, mogła mnie przecież chociaż zapytać. Najgorsze było i tak to, że dzień później dowiedziałem się, że teść nie kupił sobie pralki, a wycieczkę do Bułgarii! Byłem wściekły.

Byłem rozczarowany, zraniony i wściekły. Nie rozumiałem, jak teść mógł być takim egoistą i w ogóle nie liczyć się z dobrem własnych dzieci i ich dzieci. Jak w ogóle mógł bez mrugnięcia okiem okraść swoją córką i to w taki sposób, biorąc ją na litość? Postawiłem więc, że dam żonie ultimatum: albo będzie traktował nasze potrzeby priorytetowo, albo niech zamieszka ze swoim ojcem i tylko o niego niech się tak troszczy, skoro nami nie chce!

 

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

trzynaście + 4 =

Teść podstępem zabrał nam pieniądze i przepuścił je na wakacj