Widziałam ogłoszenie o pracę wywieszone na lokalnym targu, które było skierowane tylko do Polaków. Zapytałam sprzedawcę romskiego pochodzenia o to, dlaczego nie chce zatrudnić kogoś ze „swoich”? Oto, co powiedział

Kiedy zobaczyłam to ogłoszenie, to od razu mnie zaciekawiło i postanowiłam zapytać sprzedawcę, dlaczego szuka tylko Polaków. Nawiasem mówiąc mężczyzna wcale nie był zamknięty w sobie i chętnie zaczął ze mną rozmawiać, dzieląc się ze mną tym, iż szuka do pracy Polaków, a najchętniej to Polki. Mężczyzna – jak na moje oko – pochodził z lokalnego środowiska Romów, którzy naszą lewą część miasta zamieszkują już od wielu lat. 

Sprzedawca powiedział, że przede wszystkim podoba mu się to, że nasze kobiety są pracowite.

Powiedział, że przychodzą tylko do pracy, a nie po to, żeby znaleźć męża. Nie próbują także przerzucić swoich obowiązków na innych pracowników, aby mogły siedzieć i więcej czasu odpoczywać, niż pracować. Cyganki są raczej leniwe i nastawione na odpoczynek oraz rozrywką, chociaż oczywiście są też gotowe zajmować się domem i dziećmi, ale to obowiązkiem mężczyzny jest podejmowanie pracy zarobkowej. 

Pod koniec naszej rozmowy właściciel sklepu podzielił się ze mną jeszcze jednym powodem, dla którego szuka tylko polskiego pracownika. Powód jest bardzo prozaiczny i dotyczy tego, że tutaj wśród jego mniejszości etnicznej jest za dużo krewnych i przyjaciół, a pracowanie z bliskimi jest trudne, dlatego woli tego uniknąć. Oni z natury są też bardzo temperamentni, więc na pewno dość często dochodziłoby do kłótni, więc mężczyzna zdecydowanie woli kogoś spoza tego kręgu.

Przede wszystkim dlatego tak skonstrukował to ogłoszenie, bo przez to do pracy na pewno nie zgłosi się jakaś bliska mu osoba. Dzięki temu uda mu się pozostać w dobrych stosunkach z bliskimi ludźmi, nie musząc im odmawiać pracy u siebie, bowiem powód w ogłoszeniu przedstawił jasny. 

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa × trzy =

Widziałam ogłoszenie o pracę wywieszone na lokalnym targu, które było skierowane tylko do Polaków. Zapytałam sprzedawcę romskiego pochodzenia o to, dlaczego nie chce zatrudnić kogoś ze „swoich”? Oto, co powiedział