Wziąłem ślub dla pieniędzy, a żona po 20 lat się na mnie zemściła

Содержание
  1. Gdy tylko pomyślę o moim dzieciństwie, od razu psuje mi się nastrój i przed oczami mam tę szarą codzienność oraz biedę, która kiedyś dotchnęła naszą rodzinę. Moi rodzice pracowali fizycznie i niestety, nigdy się niczego nie dorobili. Ja miałem to szczęście, że wyrosłem na przystojnego mężczyznę. Mam urodę modela i kobiety nie mogły mi się nigdy oprzeć, nieważne, w jakim były wieku, czy z jakiego środowiska pochodziły. 
  2. Z rodzicami mieszkaliśmy w domu po babci, który swoje lepsze czasy miał już za sobą, a rodzice przez brak pieniędzy nie byli w stanie go wyremontować mimo tego, że potrzebowało tego już od 25 lat. Patrzyłem na to wszystko i zrozumiałem, że ja tak nie chcę żyć. Nie byłem przesadnie uzdolniony i nie kwapiłem się za bardzo do pracy czy nauki. Oczywiście nie miałem też żadnych znajomości. Nie poszedłem na studia i zacząłem pracować jako trener na siłowni, jednak nie zarabiałem na tym zbyt wiele, a na pewno nie tyle, ile chciałem. 
  3. Pewnego dnia na siłownię przyszła pewna kobieta, która poprosiła mnie o pomoc przy treningu. Ja miałem wówczas tylko 24 lata, a ona 38. Była przy kości i nie była za ładną kobietą, ale widziałem, że wpadłem jej w oko. Gabriela prowadziła swój biznes i była właścicielką salonów kosmetycznych w całym kraju. Była wolna i nie miała też dzieci, więc idealna kandydatka na partnerkę – bogata i bez żadnych zobowiązań. Zaczęła częściej przychodzić na siłownię i widziałem, że o mnie zabiega, a ja wówczas zdałem sobie sprawę, że ona jest dla mnie świetną opcją, bo z jej pieniędzmi będę żył jak król. Wcześniej wszystkie moje dziewczyny były w moim wieku, zachwycały urodą, ale nie miały grosza przy duszy i prędzej to one by chciały być utrzymywane przez faceta, niż żeby samym pracować i na siebie zarabiać. W końcu jej uległem i zacząłem z nią być. Potem pobraliśmy się mimo tego, że od początku nic do niej nie czułem. Dla mnie było najważniejsze to, że w końcu mogę wygodnie żyć.
  4. Gabriela bardzo mnie rozpieszczała – dawała mi prezenty, zabierała na zagraniczne wycieczki, zjedliśmy w najlepszych restauracjach, a ja ubierałem się w drogich, markowych sklepach. Potem Gabriela zaczęła nalegać na dziecko mówiąc, że to dla niej ostatni dzwonek. Nie bardzo chciałem dziecka tym bardziej, że według mnie na pewno urodziłoby się brzydkie po takiej matce, ale w końcu musiałem się zgodzić, nie miałem wyjścia. W innym przypadku pewnie straciłbym to komfortowe życie.
  5. W tym samym czasie poznałem pewną kobietą – wysoką, szczupłą, niezwykle piękną. Nawiązaliśmy romans, który skończył się jej ciążą. W tym samym czasie okazało się, że Gabriela także jest w ciąży. Obie kobiety urodziły praktycznie w tym samym czasie. Znudziłem się kochanką i zerwaliśmy romans, ale cały czas dbałem o dziecko. 
  6. Minęło dwadzieścia lat i podczas pewnego wyjścia z kumplami, kiedy byłem już mocno zawiany, powiedziałem o wszystkim swojemu koledze, którego uważałem nawet za swojego przyjaciela. Niestety, okazało się, że zazdrościł mi mojego wygodnego życia, więc o wszystkim doniósł mojej żonie. Żona wyrzuciła mnie z domu, a ja zostałem z niczym i musiałem wrócić do rodziców. Córka, którą mam z Gabrielą także jest po jej stronie i powiedziała, że nie chce mnie znać. Cóż, nie wiem, dlaczego to zrobiłem, mogłem przecież przewidzieć konsekwencje.

Gdy tylko pomyślę o moim dzieciństwie, od razu psuje mi się nastrój i przed oczami mam tę szarą codzienność oraz biedę, która kiedyś dotchnęła naszą rodzinę. Moi rodzice pracowali fizycznie i niestety, nigdy się niczego nie dorobili. Ja miałem to szczęście, że wyrosłem na przystojnego mężczyznę. Mam urodę modela i kobiety nie mogły mi się nigdy oprzeć, nieważne, w jakim były wieku, czy z jakiego środowiska pochodziły. 

Z rodzicami mieszkaliśmy w domu po babci, który swoje lepsze czasy miał już za sobą, a rodzice przez brak pieniędzy nie byli w stanie go wyremontować mimo tego, że potrzebowało tego już od 25 lat. Patrzyłem na to wszystko i zrozumiałem, że ja tak nie chcę żyć. Nie byłem przesadnie uzdolniony i nie kwapiłem się za bardzo do pracy czy nauki. Oczywiście nie miałem też żadnych znajomości. Nie poszedłem na studia i zacząłem pracować jako trener na siłowni, jednak nie zarabiałem na tym zbyt wiele, a na pewno nie tyle, ile chciałem. 

Pewnego dnia na siłownię przyszła pewna kobieta, która poprosiła mnie o pomoc przy treningu. Ja miałem wówczas tylko 24 lata, a ona 38. Była przy kości i nie była za ładną kobietą, ale widziałem, że wpadłem jej w oko. Gabriela prowadziła swój biznes i była właścicielką salonów kosmetycznych w całym kraju. Była wolna i nie miała też dzieci, więc idealna kandydatka na partnerkę – bogata i bez żadnych zobowiązań. Zaczęła częściej przychodzić na siłownię i widziałem, że o mnie zabiega, a ja wówczas zdałem sobie sprawę, że ona jest dla mnie świetną opcją, bo z jej pieniędzmi będę żył jak król. Wcześniej wszystkie moje dziewczyny były w moim wieku, zachwycały urodą, ale nie miały grosza przy duszy i prędzej to one by chciały być utrzymywane przez faceta, niż żeby samym pracować i na siebie zarabiać. W końcu jej uległem i zacząłem z nią być. Potem pobraliśmy się mimo tego, że od początku nic do niej nie czułem. Dla mnie było najważniejsze to, że w końcu mogę wygodnie żyć.

Gabriela bardzo mnie rozpieszczała – dawała mi prezenty, zabierała na zagraniczne wycieczki, zjedliśmy w najlepszych restauracjach, a ja ubierałem się w drogich, markowych sklepach. Potem Gabriela zaczęła nalegać na dziecko mówiąc, że to dla niej ostatni dzwonek. Nie bardzo chciałem dziecka tym bardziej, że według mnie na pewno urodziłoby się brzydkie po takiej matce, ale w końcu musiałem się zgodzić, nie miałem wyjścia. W innym przypadku pewnie straciłbym to komfortowe życie.

W tym samym czasie poznałem pewną kobietą – wysoką, szczupłą, niezwykle piękną. Nawiązaliśmy romans, który skończył się jej ciążą. W tym samym czasie okazało się, że Gabriela także jest w ciąży. Obie kobiety urodziły praktycznie w tym samym czasie. Znudziłem się kochanką i zerwaliśmy romans, ale cały czas dbałem o dziecko. 

Minęło dwadzieścia lat i podczas pewnego wyjścia z kumplami, kiedy byłem już mocno zawiany, powiedziałem o wszystkim swojemu koledze, którego uważałem nawet za swojego przyjaciela. Niestety, okazało się, że zazdrościł mi mojego wygodnego życia, więc o wszystkim doniósł mojej żonie. Żona wyrzuciła mnie z domu, a ja zostałem z niczym i musiałem wrócić do rodziców. Córka, którą mam z Gabrielą także jest po jej stronie i powiedziała, że nie chce mnie znać. Cóż, nie wiem, dlaczego to zrobiłem, mogłem przecież przewidzieć konsekwencje.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

Wziąłem ślub dla pieniędzy, a żona po 20 lat się na mnie zemściła