Zdrada mojej żony wyszła mi na dobre

Содержание
  1. Moją żonę, Karolinę, poznałem na przystanku tramwajowym. Nerwowo czegoś szukała w swojej torebce, a podczas tych jej poszukiwań wypadła jej na ziemię cała zawartość torebki. Pomogłem jej wtedy szybko pozbierać wszystkie rzeczy i najwyraźniej tym u niej zapunktowałem już na samym początku. Podziękowała mi, ale zaraz potem okazało się, że jedziemy tym samym tramwajem, dlatego jeszcze trochę porozmawialiśmy.
  2. Kiedy już miała wysiadać, zaproponowałem, że odprowadzę ją do domu. Zauważyłem, że jej się bardzo podobam, a ona mnie także nie była obojętna. Wtedy zaczęliśmy się spotykać, a już sześć miesięcy później jej się oświadczyłem i tego samego roku wzięliśmy ślub. 
  3. Żona powtarzała mi, że zakochała się we mnie od pierwszego wejrzenia i nie darowałaby sobie, gdybym jej wtedy nie odprowadził i nasz kontakt miałby się ot tak po prostu urwać. 
  4. Żyło nam się we dwójkę bardzo dobrze. Tak minęły nam trzy lata. Karolina w tym czasie zmieniła pracę i zauważyłem, że od tego czasu zaczęła się zmieniać, jednak nic nie mówiłem, bo myślałem, że może tylko mi się to zdaje. 
  5. Pewnego dnia żona powiedziała, że wyjeżdża na dwutygodniową podróż służbową. Nie byłem z tego powodu zadowolony, ale skoro leżało to w zakresie jej obowiązków zawodowych, to cóż mogłem zrobić. Mogłem tylko czekać na nią stęskniony i odliczać dni do jej powrotu.
  6. Kiedy Karolina wróciła, od razu poszła się wykąpać, a ja w tym czasie dopieszczałem ostatnie elementy romantycznej kolacji, którą dla nas przygotowałem.
  7. Kolejnego dnia szukałem numeru do naszego wspólnego znajomego, a nie mogąc go u siebie odnaleźć, postanowiłem zajrzeć do notesu mojej żony, która miała tam wszystko. Wtedy odnalazłem paragony ze SPA położonego w miejscowości oddalonej o jakieś dziesięć kilometrów od naszego miasta. Znalazłem też imienne zaproszenie na bal, który miał miejsce w hotelu przy SPA właśnie w terminie rzekomej delegacji żony. Na zaproszeniu znajdowało się imię i nazwisko mojej żony, ale też i jakiegoś obcego faceta. Byłem w szoku i zaczęło do mnie docierać, że żona mnie po prostu zdradza. 
  8. Moja złość potęgowała z każdym dniem i postanowiłem się po prostu zemścić na żonie. Bardzo ją kochałam i do tej pory tak bardzo jej ufałem, a ona tak mnie skrzywdziła!
  9. Nie przyznałem się jednak Karolinie, że wiem o wszystkim i zachowywałem się jak gdyby nigdy nic. Zadzwoniłem do mojej koleżanki z klasy, z którą zawsze miałem świetny kontakt i poprosiłem ją o pomoc.
  10. Z Agnieszką pojechaliśmy w to samo miejsce, w którym wiedziałem, że zastanę moją żonę z kochankiem. Udawaliśmy z Agnieszką zakochaną parę.
  11. Faktycznie, ledwo weszliśmy do budynku, a tam była Karolina, która była niesamowicie zaskoczona takim widokiem i uniesionym głosem od zapytała, od kiedy ją zdradzam. Wtedy to ja zbliżyłem się do niej i patrząc je prosto w oczy powiedziałem:
  12. – A to co, Tobie to wolno mnie zdradzać, a mnie Ciebie nie?! Kiedy wróciłaś z tej niby “delegacji” przypadkowo dowiedziałem się o tym, że kogoś masz, więc postanowiłem, że także nie będę marnował czasu. 
  13. Kiedy my tak emocjonalnie dyskutowaliśmy, obok stał kochanek mojej żony i przyglądał się wszystkiemu. Był zaskoczony, bo nie wiedział, że jego wybranka ma męża. Na koniec przyznałem jej, że nie mam wcale romansu i to z mojej strony była prowokacja, ponieważ chciałem się na niej po prostu zemścić i sprawdzić, czy moje podejrzenia są prawdziwe.
  14. Nie potrafiłem wybaczyć żonie tej zdrady i złożyłam pozew o rozwód, który dostaliśmy bardzo szybko, bez orzekania winy którejkolwiek ze stron. Nie mam pretensji do kochanka żony, ponieważ on też padł ofiarą kłamstw mojej byłej żony.
  15. Po moim rozwodzie zacząłem się spotykać z Agnieszką na poważnie i okazało się, że to cudowna kobieta. Pół roku później pobraliśmy się i jestem z nią do dziś bardzo szczęśliwy. Od znajomego dowiedziałem się, że Karolina została sama, bo jej kochanek zostawił ją po tym, jak dowiedział się, że go oszukiwała.

Moją żonę, Karolinę, poznałem na przystanku tramwajowym. Nerwowo czegoś szukała w swojej torebce, a podczas tych jej poszukiwań wypadła jej na ziemię cała zawartość torebki. Pomogłem jej wtedy szybko pozbierać wszystkie rzeczy i najwyraźniej tym u niej zapunktowałem już na samym początku. Podziękowała mi, ale zaraz potem okazało się, że jedziemy tym samym tramwajem, dlatego jeszcze trochę porozmawialiśmy.

Kiedy już miała wysiadać, zaproponowałem, że odprowadzę ją do domu. Zauważyłem, że jej się bardzo podobam, a ona mnie także nie była obojętna. Wtedy zaczęliśmy się spotykać, a już sześć miesięcy później jej się oświadczyłem i tego samego roku wzięliśmy ślub. 

Żona powtarzała mi, że zakochała się we mnie od pierwszego wejrzenia i nie darowałaby sobie, gdybym jej wtedy nie odprowadził i nasz kontakt miałby się ot tak po prostu urwać. 

Żyło nam się we dwójkę bardzo dobrze. Tak minęły nam trzy lata. Karolina w tym czasie zmieniła pracę i zauważyłem, że od tego czasu zaczęła się zmieniać, jednak nic nie mówiłem, bo myślałem, że może tylko mi się to zdaje. 

Pewnego dnia żona powiedziała, że wyjeżdża na dwutygodniową podróż służbową. Nie byłem z tego powodu zadowolony, ale skoro leżało to w zakresie jej obowiązków zawodowych, to cóż mogłem zrobić. Mogłem tylko czekać na nią stęskniony i odliczać dni do jej powrotu.

Kiedy Karolina wróciła, od razu poszła się wykąpać, a ja w tym czasie dopieszczałem ostatnie elementy romantycznej kolacji, którą dla nas przygotowałem.

Kolejnego dnia szukałem numeru do naszego wspólnego znajomego, a nie mogąc go u siebie odnaleźć, postanowiłem zajrzeć do notesu mojej żony, która miała tam wszystko. Wtedy odnalazłem paragony ze SPA położonego w miejscowości oddalonej o jakieś dziesięć kilometrów od naszego miasta. Znalazłem też imienne zaproszenie na bal, który miał miejsce w hotelu przy SPA właśnie w terminie rzekomej delegacji żony. Na zaproszeniu znajdowało się imię i nazwisko mojej żony, ale też i jakiegoś obcego faceta. Byłem w szoku i zaczęło do mnie docierać, że żona mnie po prostu zdradza. 

Moja złość potęgowała z każdym dniem i postanowiłem się po prostu zemścić na żonie. Bardzo ją kochałam i do tej pory tak bardzo jej ufałem, a ona tak mnie skrzywdziła!

Nie przyznałem się jednak Karolinie, że wiem o wszystkim i zachowywałem się jak gdyby nigdy nic. Zadzwoniłem do mojej koleżanki z klasy, z którą zawsze miałem świetny kontakt i poprosiłem ją o pomoc.

Z Agnieszką pojechaliśmy w to samo miejsce, w którym wiedziałem, że zastanę moją żonę z kochankiem. Udawaliśmy z Agnieszką zakochaną parę.

Faktycznie, ledwo weszliśmy do budynku, a tam była Karolina, która była niesamowicie zaskoczona takim widokiem i uniesionym głosem od zapytała, od kiedy ją zdradzam. Wtedy to ja zbliżyłem się do niej i patrząc je prosto w oczy powiedziałem:

– A to co, Tobie to wolno mnie zdradzać, a mnie Ciebie nie?! Kiedy wróciłaś z tej niby “delegacji” przypadkowo dowiedziałem się o tym, że kogoś masz, więc postanowiłem, że także nie będę marnował czasu. 

Kiedy my tak emocjonalnie dyskutowaliśmy, obok stał kochanek mojej żony i przyglądał się wszystkiemu. Był zaskoczony, bo nie wiedział, że jego wybranka ma męża. Na koniec przyznałem jej, że nie mam wcale romansu i to z mojej strony była prowokacja, ponieważ chciałem się na niej po prostu zemścić i sprawdzić, czy moje podejrzenia są prawdziwe.

Nie potrafiłem wybaczyć żonie tej zdrady i złożyłam pozew o rozwód, który dostaliśmy bardzo szybko, bez orzekania winy którejkolwiek ze stron. Nie mam pretensji do kochanka żony, ponieważ on też padł ofiarą kłamstw mojej byłej żony.

Po moim rozwodzie zacząłem się spotykać z Agnieszką na poważnie i okazało się, że to cudowna kobieta. Pół roku później pobraliśmy się i jestem z nią do dziś bardzo szczęśliwy. Od znajomego dowiedziałem się, że Karolina została sama, bo jej kochanek zostawił ją po tym, jak dowiedział się, że go oszukiwała.

Oceń artykuł
Добавить комментарии

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

Zdrada mojej żony wyszła mi na dobre