Zięć płacił mi co miesiąc czynsz za mieszkanie i nie miał pojęcia co robię z tymi pieniędzmi

Moja córka i jej rodzina nie mają najlepszej sytuacji finansowej i postanowiłam im pomóc. W swoim życiu dorobiłam się dwóch mieszkań. W mniejszym z nich żyję od 12 lat, a większe, z którego wyprowadziłam się, gdy Ola poszła na studia, wynajmowałam lokatorom, ale cztery lata temu wprowadziła się tam córka z rodziną. Po narodzinach mojej drugiej wnuczki, zięć stracił pracę i musiał się podjąć jakiegokolwiek zajęcia, by zapewnić byt rodzinie. Niestety zalegali z czynszem i właściciel wynajmowanego mieszkania wypowiedział im umowę. Nie byli w stanie znaleźć żadnego sensownego lokum z nową pensją Michała, więc zaproponowałam im, by zamieszkali w moim mieszkaniu.

Mój zięć to bardzo dumny człowiek i początkowo nie chciał przyjąć pomocy, ale w końcu się zgodził, stawiając jeden warunek – chciał płacić czynsz, ponieważ wiedział, że wcześniej czerpałam spore zyski z wynajmu i nie chciał mnie tego pozbawiać tylko dlatego, że nie poradził sobie jako głowa rodziny. Obniżyłam oczywiście czynsz, ale wciąż optowałam za opcją, by opłacali jedynie rachunki, bo wiedziałam w jak trudnej byli sytuacji. Michał nie dał się przekonać i regularnie płacił mi na konto co miesiąc ustaloną kwotę. W międzyczasie urodził się mój kolejny wnuk.

Postanowiłam, że pomogę im jeszcze bardziej i, po opłaceniu rachunków, resztę pieniędzy przelewałam na konto córki. Ola nie pracuje, jest na urlopie macierzyńskim, a te dodatkowe pieniądze postanowiła odkładać na wkład własny do mieszkania. Trzymała to w tajemnicy przed mężem, ale zapomniała mnie o tym poinformować i na naszym ostatnim spotkaniu zapytałam przy ich całej rodzinie ile już udało jej się zaoszczędzić. Od słowa do słowa zięć dowiedział się całej prawdy i był zły, ale kiedy usłyszał jaką sumą dysponują, wszystko nam wybaczył. Stwierdził jedynie, że cztery lata życia za bezcen wystarczy i poprosił, żebym nie odsyłała im już pieniędzy. Poza tym teraz Michał ma lepiej płatną pracę i nie potrzebują aż tak dużego wsparcia z mojej strony.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwanaście + 14 =

Zięć płacił mi co miesiąc czynsz za mieszkanie i nie miał pojęcia co robię z tymi pieniędzmi