Kilka lat temu moja córka postanowiła wyjść za mąż za samotnego ojca czworga dzieci. Choć ludzie krytykowali, ona podjęła słuszną decyzję

Krzysztof, jej mąż, został wielodzietnym ojcem kilka lat temu. Kiedyś miał pełną rodzinę: żonę i dwójkę dzieci. Kiedy spodziewali się trzeciego dziecka, badanie wykazało, że będą to bliźniaki. Niestety, już w trakcie ciąży u jego żony zdiagnozowano raka. Po urodzeniu dzieci, żona Krzysztofa walczyła z tą straszną chorobą, ale niestety przegrała, a Krzysztof został ze wszystkim sam.

Było mu ciężko i tak od słowa do słowa jego rodzina namówiła go do założenia konta na portalu randkowym. Nie miałam pojęcia, że moja córka też korzysta. A jednak! Okazało się, że oboje tam się poznali. Po dłuższej wymianie wiadomości postanowili się spotkać. Krzysztof przyszedł ze wszystkimi swoimi dziećmi, choć były jeszcze małe, a moja córka szybko znalazła z nimi wspólny język.

Zaczęli mieszkać ze sobą, a po pewnym czasie wzięli ślub. Wówczas moja córka miała już syna z pierwszego małżeństwa, ale wcale nie przerażała ją perspektywa posiadania tak dużej rodziny. Na początku było trudno, ale z czasem udało im się poradzić z codziennym życiem. Krzysztof zawsze pomagał żonie, a ona starała się być najlepszą matką nie tylko dla swojego biologicznego dziecka, ale też dla dzieci męża.

Dziś są szczęśliwi, a ja jako matka, jestem dumna z ich decyzji i szczęśliwa, że mogę wspierać tak wspaniałą rodzinę. Choć wcześniej nie było łatwo – wszyscy z naszej rodziny wytykali Kasię palcami. Śmiali się, że niszczy sobie życie, a Krzysztof nie widzi w niej kobiety, tylko matkę dla dzieci.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

6 + 1 =

Kilka lat temu moja córka postanowiła wyjść za mąż za samotnego ojca czworga dzieci. Choć ludzie krytykowali, ona podjęła słuszną decyzję