Zakochani spotkali się 30 lat później. Los dał im szansę na naprawienie błędów, a ludzie spekulowali, kto pierwszy porzuci rodzinę dla dawnej miłości

Zofia i Michał, zamieszkiwali w małej wiosce na wschodzie Polski. Mieszkańcy z podziwem patrzyli na ich głębokie uczucia, a niektórzy nawet czuli zazdrość. Michał był bardzo przystojnym chłopakiem, wiele dziewcząt wzdychało na jego widok. To samo z Zofią, miała wielu kandydatów do swojej ręki. Lecz los postanowił inaczej. Ojciec Zofii, za wszelką cenę nie chciał oddać swojej córki Tomaszowi i zakazał spotkań. Mimo błagań i próśb chłopaka ojciec trwał nieugięcie:

– Nie, nie pozwolę Ci pojąć mojej córki za żonę. I nie próbuj mnie przekonać. Nie jesteś dla niej odpowiedni.

Zofia, choć zrozpaczona, szanowała ojcowskie decyzje, zgodnie z ówczesnymi zasadami: nigdy nie wolno sprzeciwić się ojcu. Ojciec wybrał dla niej kogoś innego – dwudziestopięcioletniego absolwenta prawa.

W tamtych czasach dyplom był czymś wielkim, otwierał drzwi do lepszego świata. A Tomasz nie skończył żadnych studiów, choć był pracowity i uczciwy, to dla ojca Zofii niewystarczający na męża jego córki.

Tomasz wyjechał za granicę i tam pracował. W dalekim kraju znalazł żonę i tam spędził wiele lat. Mimo upływu czasu, nigdy nie zapomnieli o swojej miłości. Nie liczyli na to, że będą mogli być razem, ale los, który najpierw ich rozdzielił, później wystawił na próbę. Po trzydziestu latach, przypadkowo spotkali się. Zofia przyjeżdżała każdego roku na święta do schorowanych już rodziców, a Tomasz po raz pierwszy od lat wrócił do rodzinnych stron. Chociaż upłynęło tak wiele lat, nie mogli oderwać od siebie wzroku.

Po wiosce szybko rozeszła się plotka, że oboje do siebie wrócą. Ludzie spekulowali, kto pierwszy porzuci rodzinę dla dawnej miłości – czy Tomasz, czy Zofia…

Ojciec Zofii widząc ten nieugaszony płomień w oczach córki, zrozumiał i poczuł łzy w oczach. Teraz już wiedział, że popełnił największy błąd.

Jednak żadne z nich nie odważyło się porzucić rodziny. Nie zamienili ze sobą ani słowa, jedynie nie mogli oderwać od siebie wzroku. To jest esencja prawdziwej miłości, a jednocześnie dojrzałości. Miłości, której ludzie nigdy nie zapominają i której ciepło noszą w sercu przez lata.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

osiem + 18 =

Zakochani spotkali się 30 lat później. Los dał im szansę na naprawienie błędów, a ludzie spekulowali, kto pierwszy porzuci rodzinę dla dawnej miłości