Wiktor opowiedział swojej siostrze o problemach, a ona zgodziła się sprzedać mieszkanie. Miała jednak jeden warunek i gdyby tylko mogła cofnąć czas…

– Kiedy oddasz dług? – mężczyzna zapytał Wiktora spokojnym tonem.

Wiktor siedział przed nim, drżąc prawie z nerwów.

– Szybko, już znalazłem kupców.

– Jesteś pewien, że nie chcesz mieć ze mną problemów.

– Nie. Pieniądze będą szybko.

Wiktor wrócił do domu i oznajmił siostrze:

– Musimy sprzedać mieszkanie.

– Po co? Nie wiem, w co się wpakowałeś, ale radź sobie sam.

– Siostrzyczko, nie zapominaj, że tylko 1/3 tego mieszkania należy do Ciebie, a mieszkasz tutaj tylko dlatego, że jestem dobry.

– I co z tego? Nie sprzedam swojej części.

– Olu, mam do czynienia z bardzo groźnymi ludźmi, którzy, jeśli coś pójdzie nie tak, nie pójdą do sądu, ale będą rozwiązywać swoje problemy inaczej. Jeśli do końca marca nie będzie pieniędzy, będziesz musiała walczyć o swoje dziedzictwo z nimi.

Ola wiedziała, że jej brat jest mądry, ale często wchodzi w nieodpowiednie znajomość, więc zdecydowała się zgodzić.

– Dobrze, tylko mam jeden warunek: jeśli nie uda nam się sprzedać mieszkania w ciągu miesiąca, odkupię Twoją część na raty.

– Mogę sprzedać Ci swoją część już teraz.

– Skąd wezmę tak szybko pieniądze? Potrzebuję czasu. I jeszcze coś. Kupię Twoją część za mniejszą kwotę niż 2/3 wartości mieszkania.

– Dlaczego?

– Takie są zasady.

Wiktor zgodził się. Mieszkanie zostało wystawione na sprzedaż, ale cena była tak wysoka, że w ciągu 27 dni tylko jeden kupiec przyszedł na pokaz. W tym czasie Ola wzięła kredyt i zebrała okrągłą sumę. Jej brat nie pojawiał się w domu przez trzy tygodnie. Ale pod koniec miesiąca zadzwonił z nieznanego numeru.

– No cóż, siostra, ile jesteś gotowa zaproponować za moją część?

– O 10% mniej niż wartość Twojej części.

– Zgadzam się. Tylko przed umową dasz mi trochę pieniędzy. Tak, i nie martw się, napiszę pokwitowanie.

Zgodziła się. Spotkali się, a siostra przekazała pieniądze. Następnego dnia Ola poszła do kancelarii notarialnej. Notariusz poinformował, że nie mogą podpisać umowy – pięć miesięcy wcześniej jej brat podpisał umowę zastawu z pewnym człowiekiem o szemranej przeszłości.

Zastawu nie spłacił, więc potrzebna jest jego zgoda. Ola przez długi czas nie mogła przeboleć tej wiadomości. Zaczęła się zastanawiać, jak mogła być tak naiwna i zaufać bratu. Po kilku dniach ktoś pukał do drzwi mieszkania. Okazało się, że ma dzielić dom z obcymi ludźmi. Wyprowadziła się i niedawno znalazła prawnika, który zajmuje się podobnymi sprawami. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po jej myśli, bo Olę znam od lat, to bardzo dobry człowiek, choć czasem zbyt łatwowierny.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

6 + 2 =

Wiktor opowiedział swojej siostrze o problemach, a ona zgodziła się sprzedać mieszkanie. Miała jednak jeden warunek i gdyby tylko mogła cofnąć czas…