Dowiedziałam się, co mąż podarował siostrze i matce na Dzień Kobiet. Zdecydowałam się na rozwód, bo nie mogłam znieść takiego traktowania

– Słyszałyście? Ja i Olek się rozwodzimy. Precyzyjniej, ja rozwodzę się z nim.

Ta wiadomość wstrząsnęła wszystkimi. Zaprosiłam ich na grilla, nie spodziewali się takiej informacji.

– Ale co się stało, że się rozwodzicie?

– Wszystko przez to, jaki dał mi prezent na Dzień Kobiet.

– To musi być jakiś żart.

– Nie, nie żartuję. Porównałam mój prezent z tymi, które dostała teściowa i siostra. To mnie rozzłościło.

– Opowiesz nam więcej?

– Owszem. Teściowa dostała drogi telefon, a siostra francuskie perfumy. Dla mnie przygotował tylko nowy odkurzacz. Rozumiecie mnie? To nie jest prezent dla ukochanej kobiety, takie rzeczy może dawać swojej matce, a nie mnie.

– Ale czy przez takie drobiazgi ma się rozpaść małżeństwo? Wszyscy Was podziwiali.

– Racja, mamy też dzieci. Ale nie pozwolę, by tak mnie ktokolwiek traktował.

– A poza tym ten telefon nie był aż tak drogi, nie jest najnowszym modelem. Był na wyprzedaży.

– Skąd to wiesz?

– Rozmawiałam z Olkiem.

– A jak wytłumaczysz perfumy dla siostry?

– Olek chciał obdarować ją czymś wyjątkowym, bo rzadko się widzą.

– A nic nie powiedział o mnie?

– Twierdzi, że próbował Ci to wytłumaczyć, ale na razie nie odnosi sukcesów. On też traci cierpliwość i jest gotowy na rozstanie.

Co tu zrobić? Wydawało mi się, że jesteśmy najmocniejszą parą wśród naszych znajomych. Długie godziny rozmyślałam na temat rozwodu. Taka decyzja z powodu prezentu po kilku latach małżeństwa to nonsens. Ale z drugiej strony, tak sobie myślę, że prezent to tylko wymówka, prawdziwa przyczyna jest gdzieś głębiej. Mąż ostatnio coraz rzadziej patrzył na mnie z podziwem, traktował mnie jak kucharkę. Pewnie niektórzy zasugerowaliby nam terapię. To mogłoby pomóc nam uratować małżeństwo, ale nie wiem czy warto. Zaczęłam zastanawiać się, czy zasłużyłam na taki los?

Powiedzcie jako kobiety, czy byłoby Wam miło dostać od męża rzeczy do kuchni? Przecież też czujecie się piękne i zasługujecie na prezent dla własnej przyjemności. Zresztą, ja mężowi zawsze kupuję perfumy albo eleganckie koszule, dlatego nie spodziewałam się po nim czegoś takiego…

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

9 − 4 =

Dowiedziałam się, co mąż podarował siostrze i matce na Dzień Kobiet. Zdecydowałam się na rozwód, bo nie mogłam znieść takiego traktowania