„Dlaczego starzejąca się teściowa chce w wieku 53 lat urodzić dziecko?” – pytała zbulwersowana synowa

Nie tak dawno temu w pewnym czasopiśmie natknęłam się na historię dziewczyny, która pisała o swojej teściowej. Pierwsze napisane przez nią słowa, które mocno mnie uderzyły, brzmiały: „Po co starej kobiecie, która ma już dwoje dorosłych synów trzecie dziecko, i to w wieku 53 lat?”

Zainteresowałam się tą sprawą i teraz chciałabym Wam krótko przedstawić jej istotę.

„Teściowa ma dwóch dorosłych synów i oboje mają już żony, a jeden z nich ma już nawet dziecko. Ich matka (a moja teściowa) nie ma ani sumienia, ani wyobraźni, ponieważ robi TO z teściem zupełnie się nie zabezpieczając! Konsekwencją tego jest to, że w wieku 53 lat zaszła w ciążę. Po co w takim wieku rodzić kolejne dziecko zwłaszcza, że jest już mały wnuk? Co się stanie, jeśli teściowe zachorują, a potem nawet może umrą, to kto wtedy zajmie się tym dzieckiem? Może ja, skoro jestem żoną ich syna? Tylko czy ktoś mnie wtedy zapyta, czy chcę w ogóle wychowywać to dziecko?!”.

Dalej pisze, że teściowa jest już za stara aby rodzić i że będzie jej na pewno ciężko – w końcu poród jest dla młodych, a nie dla takich jak ona. To nie był jednak koniec jej wywodu, ponieważ w dalszej części dziewczyna pisała o tym, jak to próbowała przekonać męża do tego, aby zaczął podzielać jej poglądy. Przekonywała go, że jego matka swoim zachowaniem zhańbi honor rodziny i przyniesie wstyd jemu jak i jego bratu. Mąż “łajdak” ośmielił się jednak stanął po stronie mamy i odpowiedział żonie, żeby się niczym nie martwiła, a jeśli coś stanie się jego rodzicom, to oni zabiorą dziecko do siebie i nie ma nawet innej opcji.  

Dziewczyna wylewają swoje myśli na papier pisała: „a mnie zapytał chociaż o zgodę? Nie potrzebuję tego dziecka!”, potem powtarzała się jeszcze kilkakrotnie. Widać było, że pisząc to była wściekła.

Synowa jednak nie odpuszczała i postanowiła odwiedzić teściową, aby spróbować  przekonać ją do podjęcia decyzji o aborcji, jednak ta jej odpowiedziała: 

– Nie zamierzam tego robić. Poza tym wiem, ile mam lat ale uwierz, nie wybieram się jeszcze na tamten świat. Jeśli by mi się coś jednak stało to mam wspaniałych synów, którzy nie opuszczą swojej siostry.

Synowa zaczęła krzyczeć, że nie ma na co liczyć, bo ona ma już dziecko, a bratu męża z pewnością niebawem także się urodzi, więc nikt nie będzie w razie choroby zajmował się jej dzieciakiem. Wtedy teściowa odparła:

 – Cóż, wtedy córka trafi do sierocińca, skoro moi synowie poślubili tak głupie i bezduszne kobiety!

Swój list do redakcji czasopisma dziewczyna zakończyła w ten sposób: „Zamiast zamieszkać gdzieś na wsi, aby wnuki miały miejsce i warunki do odpoczynku oraz zabawy, to oni zamierzają kontynuować tę farsę i doprowadzić ciąże do końca…”.

Mogę tylko spekulować, jaki będzie koniec tej historii. Dziecko przyjdzie na świat i wszyscy będą się cieszyć z tego powodu, z wyjątkiem tej jednej synowej.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

17 − siedem =

„Dlaczego starzejąca się teściowa chce w wieku 53 lat urodzić dziecko?” – pytała zbulwersowana synowa