PL
Wróciłem w piątek koło siódmej. W mieszkaniu czuć było tym, co zostaje po człowieku, który cały dzień
Pracuję w salonie fryzjerskim przy ulicy Długiej w Gdańsku od szesnastu lat. Krzesło mam trzecie od okna
Piątek, trzynastego kwietnia, ósma rano. Siedzę na recepcji, mieszam stygnącą kawę patyczkiem i sprawdzam grafik.
Wrocław, koniec września. Za oknem kuchni wiało pierwszym chłodem, a kaloryfer jeszcze nie grzał, więc
Ratownik z Suwałk Nigdy nie byłem z tych, co szukają uznania. Pracuję na ranczu niedaleko Suwałk, hoduję
Franciszek Ochlewski wiedział to z absolutną pewnością, bo sam wyznaczył tę godzinę — piąta po południu
Tego ranka w recepcji pachniało mokrą sierścią i podłogą umytą tanim płynem. Za oknem Białystok tonął
Wracałam z nocnej zmiany w aptece na Wildzie. Tramwaj był prawie pusty, lało od rana, a ja trzeci raz
Cztery tysiące dwieście złotych Nie wierzę w przypadki. Pracuję w górach piętnaście lat, prowadzę mały
Sześć razy uderzył mnie otwartą dłonią w twarz na oczach kobiety, z którą mnie zdradzał, a potem wypchnął









