Gdy ciocia nakładała mi obiad prosto z garnka, ja wyjęłam z torebki chusteczki antybakteryjne i zacz…

To było dawno temu, kiedy musiałam odwiedzić dom mojej ciotki Ludwiki, żeby przekazać jej ważne dokumenty. Na co dzień praktycznie się nie widujemyspotykamy się jedynie podczas Bożego Narodzenia albo Wielkanocy, więc ta wizyta była czymś nietypowym. Ciotka od lat nie wiedzie najlepszego życia, choć nie chodziło tutaj o pieniądze. Nigdy nie przywiązywałam wagi do bogactwa, ważniejsze jest dla mnie, żeby dom lśnił czystością i było w nim schludnie. Nawet w skromnych warunkach można dbać o porządek.

Pamiętam, że już w przedpokoju rzuciły mi się w oczy półki zastawione po brzegi wszelkiej maści bibelotami. Wszędzie stały porcelanowe figurki, stare filiżanki i słoiki po kompotach układane jeden na drugim. Zapach w mieszkaniu był nie do zniesieniaprzesiąknięty zleżałymi odpadkami i stojącą wodą. W łazience stała kocia kuweta jej starego kota Filemona, której ciotka, jak sama przyznała, nie miała zwyczaju czyścić zbyt często. Śmieci walały się tuż przy drzwiach, a podłoga lepiła się pod nogami.

Ciotka Ludwika zaproponowała mi, żebym coś zjadła, i zaczęła rozstawiać talerze oraz sztućce na stole w kuchni. Gdy stawiała przede mną talerz, zauważyłam szybko, że naczynia i widelce są niedomyte, z resztkami czegoś starego przy brzegach. Udając, że szukam czegoś w torebce, wyjęłam chusteczki dezynfekujące i starannie przetarłam widelce, zanim w ogóle ich dotknęłam.

W tym momencie ciotka spojrzała na mnie uważnie. Widząc, że przekładam jedzenie po talerzu zamiast jeść, zapytała z lekkim wyrzutem:
Hanko, czy ty nie jesteś głodna, czy ci może nie smakuje?

Milczałam przez chwilę, bo nie chciałam jej urazić prawdą. Nawet dziś, po wielu latach, zastanawiam się, czy ktoś z was był kiedyś w podobnej niezręcznej sytuacji.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × 3 =

Gdy ciocia nakładała mi obiad prosto z garnka, ja wyjęłam z torebki chusteczki antybakteryjne i zacz…