PL
027
Czterdzieści siedem lat i warsztat na Traugutta
— Podpisz, Bożenko, to tylko formalność — powiedział Marek, kładąc na kuchennym stole plik papierów od
PL
030
Czterdzieści dwie zapinki po kolan­ie, czyli jak Ewa Sobieraj przestała się tłumaczyć
Czterdzieści dwie zapinki po kolanie, czyli jak Ewa Sobieraj przestała się tłumaczyć Miała czterdzieści
PL
014
Czterysta osiemdziesiąt złotych za obrus. Halina zapłaciła bez targowania, chociaż w Biedronce takie same prześcieradło kosztowałoby czterdzieści.
Stała w sklepie z obrusami na Piotrkowskiej w Łodzi i liczyła w głowie gości: jedenaścioro.
PL
022
Warsztat Kubiaka w Radomiu
Halina weszła bez pukania, z teczką z dokumentami, i położyła ją prosto na desce z narzędziami, przygniatając
PL
09
Mężczyzna, którego mój brat nazywał wujkiem
Nazywam się Wiktor i to ja jestem tym drugim mężczyzną w tej historii — tym, którego mój młodszy brat
PL
022
Warsztat po Wujku Henryku
Marzena Sobczak od jedenastu lat prowadziła księgowość w warsztacie samochodowym przy Grochowskiej, tym
PL
068
Tajemnica strychu przy ulicy Kwiatowej
Tajemnica przy ulicy Kwiatowej Nazywam się Marek i mam pięćdziesiąt jeden lat. Tamtej nocy to ja stałem
PL
010
Warsztat Ireny, czterysta osiemdziesiąt tysięcy złotych i cisza po telefonie
Irena Kowalik od jedenastu lat prowadziła warsztat lakierniczy przy Grójeckiej w Warszawie, między sklepem
PL
011
Warsztat Ireny, dwadzieścia sześć lat pracy i jedna kartka na biurku
Irena Wojnicka poznawała mężczyzn nie po twarzy, tylko po tym, jak trzymają klucz nastawny.
PL
018
Zięć z Kutna, który wykupił studnię wiertniczą teściowej za czterysta złotych
Nazywam się Marek Guzowski, mam czterdzieści dwa lata i od jedenastu jestem mężem Anki. Piszę to, bo