PL
04
Skrzynka po Malwinie
Dorota Kwiatek miała pięćdziesiąt trzy lata i sklep papierniczy przy ulicy Krótkiej w Grudziądzu, który
PL
026
Warsztat, którego nie oddam
Nazywam się Zenon Waśkowski, mam sześćdziesiąt trzy lata i przez dwadzieścia osiem lat prowadziłem warsztat
PL
035
Kartka z parkingu przy Galerii Bałtyckiej
Cztery lata woziłem tę kobietę do pracy, do lekarza, na zakupy — moim autem, na moim paliwie — i nikt
PL
03
Pies Bruno wraca do Zbyszka
Nazywam się Robert Kaczmarek, mam czterdzieści dwa lata i od siedmiu lat pracuję jako opiekun w Domu
PL
04
Rudy z Kętrzyna
Piszę to jako zięć Bogdana Wiśniewskiego, choć wiem, że w tej rodzinie moje zdanie liczyło się rzadko.
PL
0186
Torebka po matce, którą Zosia zamknęła na klucz
Kawa w tym domu zawsze parzyła się o siódmej piętnaście, ani minuty wcześniej. Zofia Wieczorek, sześćdziesiąt
PL
026
Naprawa windy przy alei Solidarności
Udziały, których nie oddała Renata Wieczorek miała klucz nastawny w dłoni i śrubę, która nie chciała
PL
056
Fasolka po dziewiąta rano
# Fasolka po dziewiątą rano Mama zadzwoniła, kiedy próbowałam jednocześnie dopić kawę, znaleźć kluczyki
PL
010
Sarna z Podlasia, która nie chciała wyjść przez otwarte drzwi
Grażyna Wilk od dwudziestu lat prowadzi gospodarstwo pod Bielskiem Podlaskim, kawałek od lasu, i to ona
PL
09
Balkon nad Odrą
Nazywam się Bożena Kwiatek, mam sześćdziesiąt jeden lat i od dwudziestu trzech pracuję jako pielęgniarka