PL
033
Dom przy Kwiatowej
Marysia zjeżdżała z autostrady A2 zawsze w tym samym miejscu, na zjeździe do Konina, i zawsze wtedy w
PL
013
Pociąg do Wrocławia, przedział trzeci od czoła
Nazywam się Zofia Rembierz, mam pięćdziesiąt cztery lata i od siedemnastu pracuję jako konduktorka na
PL
010
Cztery minuty w wagonie nr 12: co widziałam z Katowic do Krakowa
Nazywam się Bożena Wilk, mam pięćdziesiąt trzy lata i od jedenastu pracuję jako konduktorka na trasie
PL
06
Klucz do garażu przy Sosnowej
Nazywam się Bartosz, mam pięćdziesiąt cztery lata i przez większość życia byłem tym, którego w rodzinie
PL
03
Ostatni Autobus do Zdroju
Nauczycielkę z Bartoszyc oczernili sąsiedzi. Miesiąc później prawda wyszła na jaw — i cała ulica pożałowała
PL
010
Słoneczny dzień w Lipowie
Halina Zarembowa odłożyła siatkę z zakupami na ławeczkę przy furtce i od razu poczuła: coś jest nie tak.
PL
01
Zapach rosołu z niedzielnego obiadu, którego już nie ugotuje
Telefon w kieszeni kurtki Marcina zawibrował, kiedy stał w kolejce po bilet parkingowy przy szpitalu
PL
09
Papuga Ambroży i rachunek na osiemset trzydzieści złotych
Zaczęło się od dyni. Nie sezonowej, dekoracyjnej — takiej w puszce, do zupy, sto dwadzieścia mililitrów.
PL
09
Czterysta metrów od drogi krajowej numer siedem
Ten telefon zadzwonił u Ireny Wach kwadrans po piątej rano, kiedy jeszcze paliła się lampa nad kurnikiem
PL
011
Osiemnaście tysięcy złotych za źrebię, które nie miało matki
Deszcz walił w blachę stodoły w Sokołowie Podlaskim tak, że Bartek Wieczorek musiał krzyczeć, żeby żona