Wnuk ma jedenaście lat, a widziałam go zaledwie dwa razy w życiu. Nie zasłużyłam na taką niewdzięczność

Zawsze byłam osobą ciepłą i otwartą. Wspierałam swoje dzieci w nauce i realizowaniu marzeń. Mam dorosłego syna i córkę, ale jaki mam z tego pożytek i szczęście po latach? Żaden. Córka jest prezesem dużej firmy i ani myśli o założeniu rodziny, a syn od lat nie był w Polce.

Wysyłałam dzieci na różne kolonie i zagraniczne obozy, kiedy chodziły do szkoły. Odkładałam każdą złotówkę, by dzieci mogły poznać świat i osiągnąć w życiu więcej niż ja. Na jednym z takich obozów syn poznał koleżankę z Londynu. Przez wiele lat utrzymywali kontakt, a kiedy syn skończył studia, poinformował mnie, że zamierzają wziąć ślub i zamieszkać u niej.

Wtedy byłam szczęśliwa i cieszyłam się, że syn znalazł kogoś, kogo kocha i kto kocha jego. Wkrótce przekonałam się jednak, że najwięcej ucierpię na tym ja.

Kiedy syn wyjechał, bardzo tęskniłam, a kiedy urodził się wnuk, nie mogłam doczekać się, aż go poznam. Wysłali mi wtedy zdjęcie kilkumiesięcznego wnuka. Och, jakże się cieszyłam i jednocześnie żałowałam, że nie mogę być z nimi. Później wiele razy prosiłam syna i jego żonę, by odwiedzili mnie w Polsce, ale zawsze słyszałam, że to nie jest łatwe.

Nie przegap! Mama straciła głowę po śmierci taty To, co wymyśliła nie mieści mi się w głowie

Kiedy wnuk miał siedem lat, przyjechali na tydzień do Polski, bo mieli do załatwienia jakieś sprawy. Myślałam, że zamieszkają na ten czas ze mną, szykowałam cały dom, a oni postanowili zatrzymać się w hotelu. Cóż za rodzina tak się zachowuje?

Od tamtej pory nie widziałam wnuka już ani razu. Syn mówi, że ciężko mu brać wolne, a żona pracuje jako nauczycielka i musi pilnować zajęć w szkole. Jestem zrozpaczona, ale co mogę zrobić? Moi zdaniem jest tak wiele rozwiązań. Można wsiąść w samolot i już po chwili być u mnie. To tylko kwestia chęci…

Często myślę o tym, jak to było kiedyś, kiedy miałam męża i dzieci wokół siebie. Teraz jestem sama, a jedyną moją nadzieją jest to, by zobaczyć swojego wnuka…

 

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

19 − 4 =

Wnuk ma jedenaście lat, a widziałam go zaledwie dwa razy w życiu. Nie zasłużyłam na taką niewdzięczność