PL
07
Dziewiętnaście dni na gzymsie kościoła Świętej Jadwigi
Pani Basiu, to do pani piszę, bo to pani wywiesiła tę kartkę na drzwiach kościoła, że kota ma tu nie być.
PL
05
Zamki u Weroniki
Weronika Dąbrowska dwa razy przekręciła śrubokręt w zamku, zanim zorientowała się, że robi to zbyt szybko
PL
020
Dwieście dwanaście gramów
Marta Wieczorek zapamiętała ten dźwięk na zawsze — cichy pisk monitora, który w Oddziale Intensywnej
PL
025
Sto na korytarzu szpitalnym o czwartej nad ranem
Sala numer trzy, oddział intensywnej terapii noworodka szpitala przy ulicy Kopcińskiego w Łodzi – to
PL
033
Cisza w Bydgoszczy
Zdzisław Kowalik mówi to, zawiązując sznurowadła w przedpokoju, nie patrząc na żonę. — Jedź, Krysiu
PL
0144
Cisza w mieszkaniu przy Kasprowicza
Zdzisław Barański miał sześćdziesiąt dziewięć lat i od trzydziestu lat powtarzał żonie to samo zdanie
PL
038
Warsztat po Ryszardzie
Nóż szedł równo przez bochenek, kromka za kromką, kiedy Dawid odłożył widelec i powiedział: — A może
PL
029
Warsztat po Ryszardzie, cztery zera na fakturze
Bożena skończyła sześćdziesiąt trzy lata w marcu i od tamtej pory liczyła dni inaczej — nie od święta
PL
038
Spiżarnia teściowej z Sandomierza, przez którą omal nie straciłem żony
Nazywam się Bartek, mam trzydzieści cztery lata i pracuję jako kierownik magazynu w firmie logistycznej
PL
04
Słoneczne słoiki z Bochni
Nazywam się Marek, mam czterdzieści dwa lata i prowadzę serwis rowerowy w Bochni, niedaleko Krakowa.