– Chcę mieszkać z mamą! Z nią jest ciekawiej!

Oliwia opuściła męża i córkę pięć lat temu. Jako, że pracuje jako stewardessa, nie mogła podjąć stałej opieki nad swoją 4-letnią córką, ale jako, że ogromnie ją kocha, to spędza wszystkie wolne weekend i święta w jej towarzystwie. Kobieta starała się zrobić wszystko, aby córka nie czuła się przez nią zaniedbana oraz aby nie czuła, że brakuje jej matczynej miłości. Wiele osób uważało ją za niemal idealną matkę, ponieważ naprawdę troszczyła się o swoją córeczkę mimo, że z nią już nie mieszkała pod jednym dachem.

Tak, może i wszystko wydawało się idealne, jednak było jedno “ale’. Córka pewnego dnia wróciła od matki i oświadczyła, że nie chce już mieszkać z ojcem. Z mamą było ciekawiej i zabawniej oraz nikt nie zmuszał jej do jedzenia warzyw, sprzątania pokoju czy uczenia się i odrabiania lekcji.

Adam był w szoku, chociaż zdawał sobie sprawę, że taka sytuacja była nieunikniona. Matka robił tylko to, na co córka miała ochotę i do niczego jej nie zmuszała, aby czuła się przy niej lepiej. Nie wymagała od niej niczego, pozwalała jej jeść fast foody i pić „colę”, a ojciec w oczach córki był tym, który ciągle się o coś czepiał. 

Nie pozwalał jej godzinami siedzieć na telefonie i nawet zabierał go jej, gdy ta była nieposłuszna. Mama taka nie była – kupowała jej mnóstwo zabawek, zabierała na jedzenie na miasto, a ojciec tylko zmuszał ją do jedzenie zwykłych obiadów i dawał paskudne leki, kiedy doszło np. do sytuacji, w której dziewczynka była chora. 

Dziewczynka uznała, że ojciec jest wobec niej zbyt wymagający. Aby tego uniknąć, postanowiła zamieszkać z mamą. Tak się często dzieje w sytuacji, gdy jeden rodzic próbując dziecku coś wynagrodzić i spełnia tylko jego zachcianki, będąc takim “niedzielnym” tatusiem albo mamusią. 

Co byście zrobili na miejscu Adama?

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

15 − pięć =

– Chcę mieszkać z mamą! Z nią jest ciekawiej!