Co odróżnia polskich emerytów od francuskich?

Jedna z kobiet, którą znam, wyjechała do Francji około 8 lat temu, wyszła za mąż za Francuza i teraz przyjeżdża do Polski tylko 2 lub 3 razy w roku, aby zobaczyć swoich krewnych i przyjaciół. Maria ma tutaj dwoje dorosłych dzieci i wnuki, które zawsze cieszą się na wizyty francuskich dziadków.

Według Marii, Francuzi i Polacy mają inną mentalność. We Francji relacje między wnukami a młodszym pokoleniem są zupełnie inne. Polscy dziadkowie, utrzymują swoje wnuki do ich ostatnich lat życia. Bardzo często młodzi ludzie chcą być pod „opieką” starszych przez cały czas. A we Francji każda osoba, która kończy 18 lat, jest uważana za inteligentną i prowadzi swoje życie.

Dlatego, gdy tylko dziecko staje się dojrzałe, zaczyna się uczyć, jak żyć w sposób świadomy. W Polsce kobieta po 50 roku życia zostaje babcią. Zajmuje się domem, robi na drutach skarpety i szaliki, wychodzi z wnukami. Francuzka mając 50 lat jest młodą kobietą. Ma już wtedy dużo doświadczenia i więcej czasu, aby żyć dla siebie.

Francuzki zaczynają się stroić, ubierać modnie, chodzić do znajomych. Dzięki ich nienagannemu wizerunkowi można je nawet zobaczyć na wybiegu. Francuzki starzeją się jak drogie wino! Takie zadbane, wyglądające na eleganckie, gustowne, wyrafinowane.

Po kilku latach Francuzki odnajdują nawet swoją miłość lub ich uczucia do współmałżonka stają się jeszcze silniejsze. I nikomu, absolutnie nikomu, nie jest wypominana w żaden sposób namiętność.

Czy widzieliście kiedyś małżeństwo po 50-tce całujące się na ulicy w Polsce? Cóż, to zazwyczaj jest duże zaskoczenie, prawda? A we Francji jest ich bardzo dużo. Dziadkowie we Francji nie opiekują się wnukami, mają nianie i przedszkola, a emeryci zajmują się własnym życiem. Osoby starsze nie muszą zajmować się wnuczkami, podczas gdy ich dzieci wyjeżdżają na wakacje, wesela przyjaciół czy wychodzą do klubu. I nikt się tego nie boi, to całkiem normalne.

A także we Francji, trzeba dzwonić do rodziny, aby powiedzieć im na przykład o wizycie. Z tymi ludźmi nie da się poświęcać całego czasu na dzieci i wnuki. Nie pieką z dziadkami ciastek czy chodzą na spacery. Oczywiście, jeśli chcesz możesz przywieźć dziadkom ciasto, ale nawet to nie jest konieczne. Odwiedzają się co najwyżej trzy razy w miesiącu, nie częściej, a może nawet rzadziej. A nawet zdarzają się przypadki, że babcie i dziadkowie w ogóle zapominają o swoich wnukach, bo żyją dla siebie!

Francja ma wiele rozrywek, które są specjalnie zaprojektowane dla osób powyżej 50 roku życia. Francuzi prowadzą więc aktywny tryb życia i nie mają czasu na nudę. Malarstwo jest jednym z najpopularniejszych zajęć Francuzów. W wieku dojrzałym starają się odzyskać to, co przegapili w młodości.

Sama Maria jest szalenie szczęśliwa, że zamieszkała we Francji. Uważa, że w tym kraju emeryci mają szansę żyć pełnią życia, a nie być zamkniętymi w sobie jak w Polsce. Nie może zrozumieć, dlaczego nie można tutaj prowadzić aż tak aktywnego życia, jedynie siedzieć z wnukami. W końcu czasami bardzo trudno jest opiekować się dziećmi bez pomocy!

Polacy żyją dla prokreacji. Dla nich dzieci są sensem życia. Dla Francuzów dzieci są owocem miłości, a jednocześnie niezbędnymi ludźmi. Na pewnym etapie, dzieci i dzieci są związane razem, a w rezultacie ludzie są spacyfikowani. Francuzi żyją według tej samej zasady: jeśli chcesz być wiarygodny, bądź niepodważalny!

Pani Maria mówi, że chociaż rzadko widuje swoje wnuki, to jest między nimi wielka miłość, są sobie bardzo bliscy i bardzo lojalni wobec siebie. A jej wnuki mają również polskiego dziadka, byłego męża Marii. Tomek nie przepada za swoimi wnukami, ale spędza z nimi dzień i noc.

Dlaczego wnuki bardziej kochają Marię i jej francuskiego męża? Chodzi o miłość i szacunek do samego siebie. Francuscy emeryci nie noszą czapki po 50-tce, nie zamykają się w domu. Są piękni. Nie młodnieją, ale nie dziergają skarpetek, dbają o siebie, żyją ciesząc się życiem.

Jak myślicie, w jaki sposób Polacy mogliby przyjąć podobny styl życia do Francuzów?

 

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × cztery =

Co odróżnia polskich emerytów od francuskich?