Czy mam ponownie zaufać mojemu, byłemu mężowi?

Dwa i pół roku temu mój mąż i ja rozwiedliśmy się, on tego chciał. Żyliśmy razem przez trzy szczęśliwe lata i bardzo kochałam mojego męża, dlatego rozstanie z nim, bardzo mnie bolało.

Wszystko było w porządku, dopóki nie pojechałam na tydzień, do mojej matki na wieś. Kiedy wróciłam, dowiedziałam się, że mój mąż ma inną kobietę, z którą chciałby stworzyć związek. W jednej chwili cały mój świat się rozpadł, mężczyzna, którego kochałam, spakował się i wyjechał.

Po rozwodzie nie widzieliśmy się przez dwa i pół roku, wyjechał do innego miasta. W tym czasie udało mi się zatracić siebie. Przypłaciłam to poważną utratą wagi, spowodowaną stresem, depresją i utratą pracy. Aby dojść do siebie siebie, musiałam korzystać z psychologa, kosmetyczki, treningów na siłowni itp. Kiedy już uporządkowałam swoje ciało i duszę, zaczęłam szukać nowej pracy.

Dbałość o siebie nie poszła na marne, teraz mam wysportowane ciało, czystą, lśniącą skórę, długie jedwabiste włosy. Dostałam pracę jako administrator na siłowni, na którą zaczęłam uczęszczać półtora roku temu. Życie stało się lepsze, ale nigdy nie spotkałam mężczyzny moich marzeń. Miałam kilka romansów, lecz mój były mąż, był mocno zakorzeniony w mojej pamięci.

Tydzień temu spotkałam go przypadkiem na ulicy, co mnie zaskoczyło, bo mieszkał w innym mieście. Jak się okazało, przyjechał na konferencję służbową. Cieszyłam się, że go widzę, ale bolały mnie wspomnienia. Z drugiej strony, były małżonek, również ucieszył się na mój widok. Obsypał mnie komplementami i zaprosił na wspólną kolację.

Spotkaliśmy się, czułam, że nadal mu na mnie zależy, powiedział o mnie wiele pochlebnych rzeczy. Bardzo podobało mu się to, jak teraz wyglądam. Nie mogłam uwierzyć, że siedzę obok niego i słucham komplementów. Pod koniec wieczoru, mój były małżonek zaproponował, abyśmy spotkali się ponownie, kiedy przyjedzie na drugą konferencję.

Jestem zakłopotana i podekscytowana. Co oznacza propozycja z jego strony? Czy on naprawdę chce się ze mną spotkać?

Nie wytrzymałam i powiedziałam o tym mojej najlepszej przyjaciółce, która natychmiast zaczęła mnie przekonywać, że nie powinnam odnawiać tego związku. Uważa, że mój były mąż jest niedobrym człowiekiem, że znowu mnie zostawi, gdy znajdzie sobie inną kobietę.

Nie chcę w to wierzyć. Moja przyjaciółka, nigdy nie była w nikim zakochana, więc nie jest w stanie zrozumieć moich uczuć. Ona ogólnie jest nieufna wobec mężczyzn. Znam dobrze mojego byłego męża, to dobry człowiek, musiał tego żałować co zrobił i zdał sobie sprawę, że nadal mnie kocha.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

czternaście − sześć =

Czy mam ponownie zaufać mojemu, byłemu mężowi?