Rodzice
Author Kinga JaworskaReading 3 minViews 895
Kiedy oboje z żoną mieliśmy po 33 lat, moja ukochana zaszła w ciąże. Podczas badania okazało się, że to nie będzie jedno dziecko, a bliźnięta. Byliśmy naprawdę w szoku i nie wierzyliśmy w to, że to może być w ogóle prawda. Mieliśmy już 10-letniego syna i tak naprawdę chcieliśmy mieć tylko dwójkę dzieci, więc taka informacja nas bardzo zaskoczyła. Musieliśmy się z nią pogodzić, jak i zaakceptować fakt, że nie będziemy mieć dwójki dzieci, a trójkę.
Żona podczas każdego kolejnego badania prosiła lekarza, żeby upewnił się, czy wszystko jest w porządku z dziećmi, ale za każdym razem słyszała, że ma się niczym nie martwić, bo rozwijają się w porządku.
Ta sytuacja miała miejsce w moje urodziny. Chcieliśmy ten dzień świętować w gronie najbliższych, dlatego zaprosiliśmy moich rodziców jak i rodziców żony, oraz moich braci. Siedzieliśmy przy stole w salonie, goście raczyli się przygotowanymi przekąskami, ja ich w miarę potrzeb obsługiwałem, a żona odpoczywała.
Kolejnego dnia żona dostała skurczy i zaczęła rodzić. Musiałem szybko zabrać ją do szpitala, a w drodze do niego tylko myślałem: “cóż za urodziniowy prezent!”. Kiedy dotarliśmy na porodówkę, powiedziałem lekarzom, że spodziewamy się bliźniaków, aby byli na to gotowi. Na szczęście wszystko przebiegało pomyślnie, a dzieci urodziły się zdrowe.
Kiedy wyjeżdżali z sali porodowej, krzyknąłem z przerażenia do lekarzy, aby zaczekali – właśnie zauważyłem, że wiozą trójkę dzieci, a nie dwójkę! Przecież miały być bliźniaki, a nie trojaczki!
Żona także była w szoku i kiedy ją zobaczyłem, drżała i nic nie mówiła. Potem powiedziała głosem pełnym zdziwienia ale i radości “Urodziłam trójkę! Trójkę dzieci!”. A potem roześmiała się i ją przytuliłem.
Później, kiedy zobaczyłem moje ukochane dzieci, byłem po prostu wniebowzięty. Taka gromadka dzieci… Nie wiedziałem, że tak potrafią uszczęśliwić człowieka!
Share on Facebook