Koleżanka z akademika szukała bogatego męża

Młodość spędziłam w akademiku, jak wiele osób. Na piątym roku, do mojego pokoju wprowadziła się nowa dziewczyna. Najwyraźniej znała swoją wartość i miała rację, była modelką, dbała o siebie i pięknie się prezentowała.

Alina nie bardzo przejmowała się nauką, bardziej interesowało ją, jak dobrze wyjść za mąż. Kiedy ja siedziałam nad książkami, żeby napisać kolejną pracę semestralną, ona zajmowała się szukaniem bogatego męża.

Za każdym razem, gdy wychodziła do restauracji, szczegółowo opowiadała o swoich wrażeniach, związanych z nowym wybrankiem. Wszyscy byli starsi od niej o około 10-15 lat, dojrzali mężczyźni, w większości bogaci biznesmeni.

Niedawno Alina zaczęła narzekać na pewnego pana, że absolutnie nie zwraca na nią należytej uwagi. Spotkali się przypadkiem w kwiaciarni, gdzie ona wybierała bukiet na rocznicę ślubu swoich rodziców. Zaczęli rozmawiać, a nawet wypili kawę w pobliskiej kawiarni, ale mężczyzna nie wspominał o kontynuowaniu znajomości. Okazało się, że był żonaty i mimo osiemnastu lat małżeństwa, nie miał zamiaru zostawić żony.

Nie mogłam zrozumieć, czy takie zachowanie zaszkodziło poczuciu własnej wartości Aliny, czy też rzeczywiście była ona zauroczona tym mężczyzną. Ona cały czas do niego dzwoniła, jakimś cudem zdobyła jego numer telefonu, prosząc go o spotkanie pod różnymi pretekstami. Dla spektakularnej dziewczyny, która była przyzwyczajona do kręcenia mężczyznami wedle własnego uznania, ten okazał się dość twardym orzechem do zgryzienia, a zdobycie go stało się obsesją Aliny.

Oczywiście próbowałam ją od tego odwieść, tłumacząc, że ma rodzinę i dzieci i nie warto rujnować komuś życia. Dziewczyna była jednak nieugięta i wmówiła sobie, że to jest właściwy książę dla niej.

Kilka miesięcy później, Alina rozpromieniona szczęściem, oznajmiła, że spodziewa się dziecka z tym mężczyzną. Wierzyła, że teraz na pewno rozwiedzie się z żoną i ożeni z nią, ale on zrobił coś zupełnie innego. Dał jej dużą sumę pieniędzy, żeby pozbyć się dziecka i poprosił, żeby nigdy więcej nie zawracała mu głowy. Zmienił nawet swój numer telefonu, bardzo się bał, że żona go zostawi, jeśli dowie się o romansie.

Alina postanowiła zatrzymać dziecko i wychować je sama. Musiała naprawdę darzyć tego człowieka głębokim uczuciem, bo cieszyła się, że dostała chociaż jego kawałek, szkoda oczywiście, że nie całego.

W rzeczywistości okazało się, że jego żona doskonale wiedziała, że ma on romans na boku, ale nie okazywała tego, nie robiła scen, tylko czekała w milczeniu, aż mąż zabawi się z nową kochanką. Ta mądra kobieta była pewna, że jej mąż i tak wróci do rodziny.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

8 + osiem =

Koleżanka z akademika szukała bogatego męża