Nie wchodź w związek z kobietą, która nie jest z Tobą szczera!

Niektórzy faceci uważają, że po przekroczeniu czterdziestego roku życia na rynku matrymonialnym czekają na nich już same “niedobitki”, przez co obniżają swoje wymagania albo zupełnie rezygnują z szukania drugiej połówki.

Sam byłem żonaty już dwa razy i niestety, żadne z tych małżeństw nie trwało dłużej niż dwa lata. Teraz jestem po czterdziestce i oczywiście, po każdym tym rozwodzie wiązałem się z jakimiś kobietami, ale nie potrafiły mnie przy sobie zatrzymać, albo zdradzały mnie i oszukiwały. Mimo tego nadal wierzę, że mogę być szczęśliwy i że gdzieś na świecie jest kobieta, którą szczerze pokocham. Chciałbym po prostu kochać i być kochanym, mieć kogoś przy sobie na stałe.

Niedawno, bo jakoś zaledwie miesiąc temu spacerowałem zamyślony po parku. Nagle podeszła do mnie pewna kobieta i zaczęła nieśmiało rozmowę pytając, o czym tak myślę. Wydała mi się miłą osobą i postanowiłem zaprosić ją na kawę.

Alicja, bo tak miała na imię, miała 39 lat i była niezwykle sympatyczną i inteligentną kobietą. 

Owszem, może i nie była moim ideałem pod względem wyglądu, ponieważ wolę blondynki od brunetek, ale miała w sobie coś tak czarującego, że nie mogłem się jej oprzeć. 

Podczas tej kawy długo rozmawialiśmy. Oczywiście od razu zapytałem ją, czy ma męża lub partnera, na co odpowiedziała jednak dość wymijająco. Wydawało mi się, że może jest w związku, ale nie byłem tego pewien. Mimo tego zaprosiłem ją do siebie abyśmy mogli kontynuować naszą miłą rozmowę przy filiżance herbaty.  

Można powiedzieć, że to szaleństwo, by zapraszać do domu obcą kobietę, ale nie wydawała mi się ani trochę groźna. 

Kiedy dotarliśmy do mojego domu, weszła na korytarz, rozejrzała się, a następnie na jej twarzy pojawił się dziwny grymas.

-A więc tak wygląda Twoje mieszkanie? Chyba z dwadzieścia lat nie robiłeś tutaj remontu. 

Udawałam, że tego nie słyszę, ale faktycznie ostatnie zmiany wnętrz były tutaj robione jakieś piętnaście lat temu. Uważam jednak, że jest przytulnie urządzone i ze smakiem, więc ciągle dobrze się wszystko prezentuje. Po co mam robić jakiś nowoczesny remont, skoro wolę te pieniądze wydać na siebie, podróże i różne rozwijające kursy? Myślę, że mogła sobie darować takie uwagi, bo to moja sprawa, jak wygląda mój dom.  

Przyniosłem herbatę dla naszej dwójki i ledwo usiadłem, a po chwili ona znowu zaczęła narzekać na moje mieszkanie, więc postanowiłem jej powiedzieć wprost:

– No dobrze, skoro tak bardzo Ci się u mnie nie podoba, to może zaprosisz mnie do siebie, co? 

Wtedy natychmiast przestała narzekać, a po chwili ubrała się i wyszła obiecując, że na pewno jeszcze się do mnie odezwie. 

Nie dzwoniła bardzo długo i dała znać dopiero jakoś po tygodniu, że chce wpaść. Kiedy przyjechała, powiedziała, że chętnie pomoże mi przy remoncie i wybieraniu rzeczy takich jak tapety, kolory farb itp., a ja się zgodziłem. 

Spotykaliśmy się i wydawało mi się, że przy niej zaczynam odżywać jeszcze bardziej, ale podświadomie czułem, że chyba coś jest nie tak, bo czasami dość dziwnie się zachowywała, gdy pytałem ją np. o to, kiedy zaprosi mnie do siebie. 

Moje przypuszczenia się potwierdziły. Okazało się, że Alicja ma męża oraz dzieci i po prostu szukała rozrywki na boku. Cóż, ja nie chcę być niczym kochankiem i rozbijać kogoś rodzinę, dlatego od razu zerwałem z nią kontakt.

Mimo tej całej sytuacji jestem pewien, że jeszcze znajdę kobietę swojego życia, ale innych panów chcę przy tej okazji przestrzec: jeśli zauważycie, że kobieta unika odpowiedzi na niektóre pytania i nie jest z Wami szczera, to nie wchodźcie w taki związek, bo nie warto budować swojego szczęścia na cudzej krzywdzie.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery + 7 =

Nie wchodź w związek z kobietą, która nie jest z Tobą szczera!