O czym myślała, kiedy odchodziła od męża? A teraz my mamy ją utrzymywać – dorosłą kobietę?!

Gabriela za wszelką cenę próbowała zrozumieć męża, który chciał pomóc swojej siostrze w trudnym okresie jej życia. Pożyczyli kobiecie przyzwoitą sumę pieniędzy i byli gotowi czekać na spłatę długu tak długo, ile będzie trzeba mimo, że sami potrzebują pieniędzy na edukację własnego dziecka.

Kiedy jednak jej mąż zaproponował by wziąć w tym celu kredyt, Gabriela nie mogła już tego znieść i powiedziała, że to samo może zrobić jego siostra. Mężczyzna wtedy spokojnym tonem wyjaśnił, że jego siostra nie będzie w stanie go spłacać, ponieważ wynajmuje mieszkanie i opłaca dodatkowe zajęcia syna.

Warto tutaj dodać, że pieniądze na mieszkanie, korepetycje jak i inne zajęcia dodatkowe kobieta dostaje od swojego męża.

Gabriela jest pewna, że gdyby jej mąż nie rozpieszczał tak siostry, to ona dobrze zastanowiłaby się dwa razy nad tym, czy na pewno chce brać ten rozwód.

Ostatecznie mąż poprosił żonę, aby przerwała te bezsensowne dywagacje, ponieważ one i tak do niczego nie doprowadzą.

Sebastian – mąż Gabrieli – wyszedł zapalić na balkonie, a kobieta z irytacją dopiła zimną kawę z filiżanki. W głębi duszy Gabriela była bardzo niezadowolona z tego, że mąż tak bardzo pomaga swojej siostrze. Ona nie miała ochoty dokładać ich wspólnych pieniędzy do utrzymywania zdrowej i młodej kobiety, która mogłaby iść do pracy. 

Z Weroniką, czyli siostrą męża zawsze były same problemy. Nie znali ojca, a ich matka wpadła pod pociąg, gdy Sebastian miał 17 lat, a jego siostra zaledwie 4 lata. Brat musiał zastąpić małej dziewczynce obojgu rodziców.

Mężczyzna zawsze starał się, aby jego siostra miała wszystko. Nawet gdy miał już własną rodzinę, to nadal utrzymywał swoją siostrę albo w jakiś sposób pomagał jej finansowo. Dopiero po ślubie Weroniki Gabriela poczuła ulgę. Chociaż każde święto dla niego byłą świetną okazją do tego, aby obdarować i rozpieścić swoją siostrę. 

Kiedy Weronika zaczęła mieć problemy rodzinne, to Sebastian bez wahania dał jej do zrozumienia, że wesprze ją bez względu na to, jaką decyzję podejmie. Gabriela próbowała przekonać kobietę do tego, że warto to wszystko jednak przemyśleć i nie być takim pochopnym, ale Weronika zdecydowała, że z pomocą brata poradzi sobie ze wszystkimi trudnościami i nie zamierza dalej być z mężem.

Od tamtego czasu w małżeństwie Gabrieli i Sebastiana dochodziło coraz częściej do kłótni. Mężczyzna uważa, że powinien pomagać siostrze, a kobieta próbowała udowodnić mężowi, że oczywiście, może ją wspierać, ale nie tak, jak teraz, bo jest zdrową kobietą, która może sama na siebie zarobić. 

Ich kolejna kłótnia znowu zakończyła się porażką dla Gabrieli, bo do jej męża w ogóle nie docierały żadne argumenty. Doskonale zdawała sobie sprawę, że Weronika nigdy nie zwróci im pożyczonej kwoty pieniędzy. Gabriela mogła albo pogodzić się z taką sytuacją lub postawić męża przed wyborem.

A Wy po czyjej jesteście stronie? Na tę sytuację można spojrzeć dwojako: albo tak, że Sebastian ma absolutną rację i faktycznie powinien pomagać siostrze finansowo, albo tak, że w ten sposób krzywdzi też swoją rodzinę i nie ma racji.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × 1 =

O czym myślała, kiedy odchodziła od męża? A teraz my mamy ją utrzymywać – dorosłą kobietę?!