Po historii, która przewróciła jej życie do góry nogami, Maria pracowała tylko za “dziękuję”.

Po historii, która przewróciła jej życie do góry nogami, Maria pracowała tylko za „dziękuję”. 

 – Tylko “dziękuję”, chciałam pomóc.

Tak czy inaczej staruszek zaprosił kobietę do stołu i podał kwaśny żurek. Maria nie była zwykłą dziewczyną z wioski – z zawodu była kucharką, była po czterdziestce, ale życie nauczyło ją wszystkiego i żadnej pracy się nie boi. Nie odmawiała też nikomu nigdy żadnej pomocy. Kiedy przebierała ciuchy, Dariusz zobaczył na jej ramionach ogromną bliznę.

– Och, Marysia, minęło już 10 lat, a blizna wciąż nie wyblakła.

 – Tak, to już ponad 10 lat, a mnie wydaje się, jakby to było wczoraj. Leszek uparł się wtedy. Mówiłam mu, że skończymy wszystko następnego dnia, ale on stwierdził, że to musi być skończone dzisiaj. Widziałam jednak, że jest bardzo zmęczony, chociaż potem się dowiedziałam, że był po prostu pijany, dlatego upewniłam się, czy oby na pewno chce kontynuować pracę. Od jednak był uparty. Nie spodziewaliśmy się, że to będzie miało takie konsekwencje. W momencie, kiedy zaczęłam bronować, Leszek zasłabł i wpadł pod nie z impetem. 

Niestety, wyjmując go spod tych bron, Marysia także ucierpiała.

Leszek bardzo cierpiał, leżał przez ponad miesiąc w szpitalu. W związku z tym, że wtedy pracowali w PGR-ze, doszło do kontroli, która miała zweryfikować, co było winą tego wypadku. Maria nie wydała Leszka, że to on nalegał na pracę mimo sił i mimo swojego upojenia alkoholowego. Od Leszka za to usłyszała tylko “dziękuję”. Zwolnili ją z pracy, a on nie poniósł żadnych koncekwencji. 

– Dlatego “Bóg zapłać” jest największą nagrodą, za którą mogę pracować. 

– A gdzie ten Leszek jest teraz? 

– Wyjechał do miasta, dużo pił i pewnej nocy upił się tak, że zasnął na ławce, a potem zamarzł – odpowiedziała Maria, zamknęła drzwi i poszła do swojego domu. 

– Niech Bóg cię strzeże i dużo zdrowia dla Ciebie, Marysiu – krzyknął do niej staruszek.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

siedemnaście − 8 =

Po historii, która przewróciła jej życie do góry nogami, Maria pracowała tylko za “dziękuję”.