Po wysłuchaniu rozmowy narzeczonego z jego matką dziewczyna odwołała ślub jeszcze tego samego dnia.Po wysłuchaniu rozmowy narzeczonego z jego matką dziewczyna odwołała ślub jeszcze tego samego dnia.

Niedawno moja przyjaciółka Marcelina opowiedziała mi tę historię.

„W dziale administracji naszej firmy spotkałam atrakcyjnego mężczyznę, z którym się poznaliśmy, zaczęliśmy rozmawiać, a potem zaczęło między nami być coś więcej. Przez prawie trzy miesiące chodziliśmy na randki, często spacerowaliśmy po parkach, chodziliśmy do kina. Potem zdecydowaliśmy się, że nadszedł czas, aby zalegalizować nasz związek. Ten facet był rozwiedziony, ja sama byłam już kiedyś w małżeństwie, które już dawno temu się skończyło i mimo tych wcześniejszych niepowodzeń w miłości uznaliśmy, że musimy spróbować założyć własną rodzinę, tym bardziej, że jesteśmy już wolnymi ludźmi i nie mamy żadnych zobowiązań. Ponieważ jesteśmy już dorośli, postanowiliśmy omówić wszystko, co było związane z naszym ślubem, a jednocześnie było ważne. Uznałam, że najlepiej będzie, kiedy sprzedam swoje dwupokojowe mieszkanie, a on sprzeda kawalerkę i za te niemałe pieniądze kupimy trzypokojowe mieszkania. Mężczyzna ten miał dodatkowo 100 tysięcy oszczędności.
Z tego, co zostanie, zrobimy remont, kupimy meble do mieszkania, ale też kupimy jakiś używany samochód. Dzięki temu będziemy komfortowo żyć, bez długów i zarabiać na nasze aktualne potrzeby. Po omówieniu wszystkich tych niuansów, postanowiliśmy przejść bezpośrednio do działania. Pośrednicy zaczęli szukać kupców na nasze mieszkania, a my zaczęliśmy szukać nowego mieszkania, samochodu, a powoli nawet i rozglądaliśmy się za meblami. Wtedy niestety doszło do pewnego urazu mojego kręgosłupa, który spowodował, że trafiłam do szpitala na miesiąc. Nie było to na szczęście nic aż tak poważnego i udało mi się wrócić do formy. W czasie, kiedy leżałam w szpitalu, mój narzeczony mnie regularnie odwiedzał, a także jego matka, która przyszła zapytać mnie o to, jak się czuję. Jego matka zajmowała przestronne, trzypokojowe mieszkanie, jednak nie sama. Jeden pokój wynajęła już kilka lat temu i od tego czasu zajmował go mężczyzna, który nadużywał alkoholu.
Kiedyś wspomniałam narzeczonemu, że ma prawo wyrzucić tę dwójkę, ponieważ zgodnie z prawem konieczne jest uzyskanie zgody na wynajem pokoju od wszystkich właścicieli mieszkania, a on przecież jest jednym z nich. Pewnego dnia, kiedy temu facetowi zabrakło pieniędzy na picie, matka narzeczonego dogadała się z nim i męzczyzna zgodził się na to, że wyniesie się za drobną sumę pieniędzy, którą pokryje mój narzeczony. Dla świętego spokoju tak też zrobił i w ten sposób on miał pieniądze na alkohol, a my mieszkanie, ponieważ od teraz mieliśmy je zająć, a jego matka miała się przecieść do jego kawalerki. Narzeczony cieszył się, że teraz możemy robić wszystko wedle planu, czyli kupować meble, robić remont i tak dalej.
Oczywiście byłam trochę zakłopotana i nie wiedziałam, czy się cieszyć, czy nie. Jednak leżałam jeszcze w szpitalu, więc miałam wystarczająco dużo czasu na przemyślenie całej sytuacji. Krótko po wyjściu ze szpitala miałam jeszcze badania kontrolne i lekarze skierowali mnie do przychodni, która mieściła się niedaleko mieszkania narzeczonego. Oczywiście zostałam do niego zaproszona i wpadłam do niego. Atmosfera jednak była jakaś ciężka. Wszystko wokół było zniszczone, trwał remont, robotnicy robili jedna rzecz po drugiej, a matka siedziała w tym czasie w kącie. W rezultacie wymieniliśmy kilka zdań i stwierdziłam, że muszę już iść. Jak tylko wyszłam, natychmiast dostałam telefon od mojego faceta..Trochę z nim porozmawiałam, a kiedy skończyliśmy, włożyłam telefon do kieszeni kurki i zapomniałam się rozłączyć Poszłam na przystanek, wsiadłam do autobusu, a potem sięgnęłam po telefon i okazało się, że narzeczony także się nie rozłączył. Usłyszałam znajome głosy.
Niby ile mam być w takim stanie zawieszenia, niech zacznie inwestować w to mieszkanie! – słychać było w słuchawce – Jak nie ma, to niech jego rodzice Wam pomogą – słychać było głos przyszłej teściowej mamy.
– Mamo, pamiętaj, że Ty możesz wrócić do nas wrócić chociażby i jutro, mieszkanie jest także Twoje, tu gospodarzem nie jest moja żona, ale ja i Ty.
Wiele jeszcze o sobie usłyszałam. W tym momencie zrobiło się bardzo smutno i źle na duszy. Wszystko dosłownie runęło. Jak dobrze, że w tym momencie wszystko usłyszałam. Dziękuję bardzo za ten telefon, który otworzył mi oczy na tę sytuację. W przeciwnym razie nie wiem, co by się stało ze mną, bez mieszkania i pieniędzy.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziewiętnaście − siedem =

Po wysłuchaniu rozmowy narzeczonego z jego matką dziewczyna odwołała ślub jeszcze tego samego dnia.Po wysłuchaniu rozmowy narzeczonego z jego matką dziewczyna odwołała ślub jeszcze tego samego dnia.