Historia beznadziejnej sytuacji psa, który zawisł na studni, mając nadzieję, że zostanie uratowany.
Zwierzę wpadło do wody w studni i straciło siły na wydostanie się z tej pułapki. Psiak bardzo się starał, ale nie mógł wyjść na zewnątrz o własnych siłach.

Jeden z mieszkańców wioski, który usłyszał ze studni skomlenie, natychmiast podleciał do niej i zauważył psa potrzebującego pomocy. Od razu zadzwonił do straży pożarnej i przedstawił sytuację. Strażacy uratowali już niejedno zwierzę, które znajdowało się w niebezpieczeństwie.

Okazało się, że była to młoda suczka, jej łapy krwawiły, gdy próbowała wdrapać się po ściankach studni. Pies nie był jednak w stanie samemu sobie poradzić i gdyby nie pomoc, pewnie był utonął.
Jeden ze strażaków powiedział, że zabrali wyczerpanego psa do kliniki weterynaryjnej, po tym jak udało im się uratować zwierzę potrzebujące pomocy.
