To męczenie niemowlaka – myślałam przez trzy godziny lotu.

To męczenie niemowlaka – myślałam przez trzy godziny lotu.

Wraz z mężem i dwuletnim synem w końcu wybraliśmy się na wakacje. Czekałam na to cały rok. Mojego cudownego nastroju nic nie mogło zepsuć, a przynajmniej tak myślałam. Jednak zdarzyła się sytuacja, która mnie znokautowała.

Siedząc w pokoju wypoczynkowym, zwróciłam uwagę na młodą matkę, która karmiła dziecko z butelki, wyglądało na około trzymiesięczne. Weszliśmy do samolotu i zajęliśmy miejsca. Wysłuchaliśmy odprawy i samolot ruszył do startu. Tu zaczął się cały koszmar. Gdy podwozie oderwało się od ziemi, ten maluch (siedzieli niedaleko) zaczął krzyczeć. Matka próbowała go uspokoić, „cmokała”, kołysała, próbowała zamknąć usta butelką ale wszystkie próby były daremne. Dziecko wpadło w histerię, bezustannie krzycząc, aż samolot osiągnął określoną wysokość.

Oczywiście wszyscy zwrócili uwagę na tę sytuację, zaczęli narzekać, niektórzy wyrazili niezadowolenie z matki ” że nie może go uspokoić, jak długo ten krzyk będzie trwał”. Sama jestem mamą i zdaję sobie sprawę, że krzyk jest czasem denerwujący. Ale istnieją też ludzie bezdzietni, którzy nie są do tego przyzwyczajeni.

Lecieliśmy trzy godziny i przez cały ten czas dziecko okresowo, z drobnymi przerwami krzyczało przeraźliwie. I tylko jedno było dla mnie niezrozumiałe. Czy nie zdawała sobie sprawy, że lot dla dziecka to trudna próba? Dorośli umieją sobie poradzić – albo zatykają uszy, albo wstrzymują oddech. Dziecko jest bardzo zestresowane, w tym wieku potrzebuje spokoju i ciepła matki.

Dlaczego znęcać się nad dzieckiem w ten sposób? Czy nie można było poczekać rok? Lub pozostawić rodzinie, jeśli istnieje pilna potrzeba lotu?

Nasz syn zaczął być kapryśny, on też był zmęczony tymi krzykami. Wszyscy ludzie są byli źli.

Podróż minęła nerwowo i męcząco. Początek wakacji jest niezbyt obiecujący.

Dlaczego więc sprawiać tyle dyskomfortu sobie i innym? Mamusie, nie torturujcie dzieci. Przed rokiem i tak nie zrozumieją, gdzie były. Poczekaj, aż dziecko dorośnie, aby móc wspólnie dzielić się wspomnieniami z wakacji.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

To męczenie niemowlaka – myślałam przez trzy godziny lotu.