Wielkie zmiany tkwią w małych uczynkach

Pewnego dnia przyszła do mnie para: kobieta w kwiecie wieku, zmęczona i zdenerwowana oraz mężczyzna z siwiejącymi włosami, jakby niezadowolony ze wszystkiego, a zwłaszcza z mojej obecności. Głos zabrała żona, która miała wiele pretensji do męża. Wymieniała, że jest nieuważny, woli spędzać czas z kimś innym, ostatnio trudno im znaleźć nić porozumienia i tematy do rozmowy.
To nie jest pierwszy taki przypadek w mojej praktyce.

Im dłużej para żyje ze sobą, tym gorzej działa współczulny układ nerwowy, gdy są razem. Nie ma nic, co by ich ekscytowało ani nic, co by ich denerwowało, w dobrym tego słowa znaczeniu, z powodu zbliżającego się spotkania tych dwóch osób. I ważne jest, aby w takich sytuacjach zaskakiwać się nawzajem czymś nietypowym, choć pozornie zwyczajnym.

Kiedy żona wyszła odebrać telefon, zwróciłem się do mężczyzny z pewną propozycją. Powiedziałem mu, że nie będzie mu to w najmniejszym stopniu przeszkadzać i nie zajmie mu dużo czasu, ale że powinien codziennie rano, przed wyjściem z domu, pocałować żonę przynajmniej w policzek. Najlepiej w usta, tak jak dawniej, kiedy nie było to pilną koniecznością, a po prostu samo się działo. Ważne jest, aby kobiety czuły się pożądane. Można sobie przypomnieć lub wymyśleć coś takiego, aby do ich życia znów wkradły się przyjemne drobiazgi.

Tydzień później para przyszła na sesję jakby odmieniona. Nadal mówili o problemach, o kłótniach, ale teraz jego żona wyglądała inaczej, jej oczy błyszczały, powściągliwy makijaż podkreślał ich piękno, a nieuniknione zmiany na twarzy, które są związane z wiekiem, nie rzucały się już w oczy. Musiała wyczuć, że mąż zwraca na nią uwagę jak dawniej, co sprawiło, że znów zapragnęła być dla niego piękna.
Zmienił się także starszy, gderliwy mężczyzna. Od eleganckiego kołnierzyka koszuli po wyprostowane ramiona, cały jego wygląd mówił „wciąż jestem elegancki”.
Sprawiłem to za pomocą jednej małej i oczywistej wskazówki, jak malarz, który zostawiając na płótnie pozornie nic nieznaczące pociągnięcie, tworzy cud. To właśnie ci, którzy przychodzą do mnie, oczekując cudu, powinni zdawać sobie sprawę, że najważniejsze jest tu ich pragnienie, by coś zmienić.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × 3 =

Wielkie zmiany tkwią w małych uczynkach