Kiedyś sporo randkowałem z tymi brzydszymi kobietami. Podczas naszych spotkań zachowywałem się zawsze uprzejmie, taktownie, zwykle zapraszałem je do restauracji lub dobrej kawiarni i nie pozwalałem im się nudzić. Jednak mimo tego praktycznie od razu nie miałem ochoty kontynuować tych znajomości – spędzaliśmy razem miły wieczór i to było wszystko.
Teraz mam 55 lat, a moja dusza i ciało pragną czegoś więcej niż tylko domowego ogniska. Mężczyzna, który skończył już 50 lat potrafi samodzielnie zająć się domem. Sam nawet może coś ugotować i to nie gorzej od kobiety, tym samym będąc samodzielnym we wszystkim.
Mało atrakcyjne kobiety wierzą, że mogą dać mężczyźnie ciepło, wsparcie i zrozumienie. A czego chcą w zamian? Dlaczego uważają, że mężczyzna potrzebuje tak bardzo zrozumienia? Ja uważam, że będąc facetem po 50-tce facet miał już wiele doświadczeń, także tych ciężkich, więc większość trudności jest w stanie przezwyciężyć sam. A wsparcie, które czasami zakrawa o współczucie ze strony kobiet? Po co jednak mężczyźnie, który stracił ukochaną kobietę, a potem rodziców, współczucie od starej, brzydkiej kobiety, w dodatku obcej?
Ciepło natomiast oczywiście odgrywa ważną rolę, ale przecież piękna kobieta może również je dać mężczyźnie.
Mam wielu znajomych, którzy wchodzili w różne relacje z brzydkimi kobietami. Jakoś udało im się tak przywiązać do siebie tych mężczyznę, że rozczulali się przy nich i zupełnie tracili czujność. Potem zaczęły ich wyzyskiwać, obwiniać za różne swoje krzywdy i sprawiać, że czuli, jakby naprawdę byli im coś winni.
Nieatrakcyjna kobieta doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak wygląda, dlatego zwykle szuka dla siebie osoby, która będzie jej to jakoś wynagrodzać i jej przytakiwać.
Jest jeszcze jeden typ kobiety nieatrakcyjnej, która w dodatku ma sporo nadprogramowych kilogramów. Niektóre z nich jednak postanawiają walczyć z tym, co im się nie podoba i zaczynają ćwiczyć, stosować dietę lub zupełnie zmienia styl życia na zdrowy, tym samym zmieniając całą siebie.
Taka kobieta natomiast powinna być bardzo doceniana, ponieważ nie dowartościowywuje się kosztem mężczyzny, ale pracuje nad sobą. Sam chodzę na siłownię i widzę tam 40-letnie albo i nawet starsze kobiety, które ciężko pracują na swoją sylwetkę. Te kobiety mnie zachwycają i od czasu do czasu lubię z nimi porozmawiać.
Brzydkie kobiety są takie, bo same wybierają dla siebie taką drogę, a potem przez to cierpią. Takie kobiety są z natury słabe, ponieważ nie mogą się wziąść w garść i podjąć jakiegokolwiek wysiłku, aby coś zmienić w swoim życiu.
Dlaczego więc nie warto wchodzić w relacje z brzydkimi kobietami? Ponieważ będzie to zapewne bardzo nerwowy związek z małą ilością szczęśliwych chwil.
Nie współczuj brzydkim kobietom, bo w końcu same są sobie winne.
Ja wierzę, że szczęście należy budować z piękna kobiety. Niektóre są takie piękne z natury, a niektóre muszą na to pracować. Takie kobiety są najlepsze do związku i na pewno będziesz z nimi szczęśliwy.
Nawiasem mówiąc, mężczyźni z piwnym brzuszkiem, zwiotczałymi mięśniami i leżący cały czas na kanapie przed telewizorem są tacy sami jak brzydkie kobiety. Chcą być z jakąś ślicznotką, aby się dowartościować, a lepiej by było iść na siłownię i w ten sposób zbudować swoją pewność siebie.






