Wychodzę do sklepu bez makijażu i czuję się z tym całkiem komfortowo

Siedem lat temu nie wyobrażałam sobie, że mogłabym wyjść z domu bez makijażu. nieważne, gdzie miałabym wyjść – nawet kiedy było to wejście tylko do sklepu po kefir i chleb, zawsze musiałam byc umalowana. Teraz wszystko się zmieniło – mogę chodzić po ulicy bez absolutnie grama makijażu i nie obchodzi mnie, co ludzie powiedzą na mój temat. Chodzę tak w każde miejsce, nie tylko w pobliżu domu.

Ale to teraz, a wcześniej… Myśl, że mogę spotkać kogoś z przyjaciół lub znajomych, podczas gdy na twarzy nie będę miała makijażu wprawiała mnie w przerażenie. Kiedy teraz o tym myślę to wydaje mi się to nawet zabawne, a wtedy?

Wtedy przed każdym wyjściem układałam włosy, tuszowałam rzęsy, nakładałam cienie na powieki, pudrowałam twarz i szminkowała usta, a kolor ubrań dopasowywałam do całości. Tak przygotowywałam się nawet do wyjścia do do sklepu, w którym miałam kupić tylko baton.

Nie miało dla mnie absolutnie znaczenia to, że piekarnia do której się wybieram znajduje się tuż obok mojego domu. Całe wyjście wraz z zakupem trwała około dziesięciu minut, a zrobienie makijażu nawet trzy razy tyle. No i co z tego? Najważniejsze było dla mnie to, że wyglądałam dobrze!
Teraz wydaje się to śmieszne, ale w tamtym okresie traktowałam to bardzo poważnie.

Minęły lata i wkradła się myśl: po co mi to wszystko? Żeby nikt o mnie źle nie pomyślał? Dlaczego mam polegać na opinii innych? To już wyglądało jak jakieś uzależnienie!

Teraz mnie to nie obchodzi. Chodzę spokojnie do sklepu zupełnie nieumalowana i wcale się tego nie wstydzę. Wystarczy, że umyję twarz i przeczeszę włosy. Zauważyłam, że takich kobiet jak ja wcale nie jest mało i to na nikim także nie robi wrażenia. Wszyscy są po prostu zajęci swoimi sprawami. Tak więc wszystkie problemy dotyczące tego, kto co o nas pomyśli są wyłącznie w naszych głowach.

Oceń artykuł

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

14 + pięć =

Wychodzę do sklepu bez makijażu i czuję się z tym całkiem komfortowo